Aktualności Konferencje prasowe

Konferencja prasowa Mikela Arteta po spotkaniu z Manchesterem United

Efekt nowej miotły powoli zaczyna działać! Po wczorajszym meczu z Manchesterem United konferencji prasowej udzielił Mikel Arteta. Hiszpan poruszył temat odejścia Granita Xhaki, pochwalił zawodników za dzisiejszy występ, a także krótko opowiedział o swoich planach, co do Eddiego Nketiaha. Zapraszamy do lektury!

Pewnie jesteś bardzo zadowolony z dzisiejszego występu Arsenalu?

Tak, bardzo cieszy mnie nasz występ, jednak jeszcze bardziej zadowala mnie wynik meczu. Potrzebowaliśmy trzech punktów. Wszystkie rzeczy, których wymagałem, zostały dzisiaj pokazane na boisku.

Zdaje się, że kibice ponownie uwierzyli w swoich zawodników. Można by rzec, iż była to dla nich wielka noc?

Absolutnie. Powiedziałem zawodnikom, że cokolwiek będą w stanie przekazać fanom, oni w to uwierzą. Jeśli będzie to coś negatywnego, kibice będą zdenerwowani. Jeśli coś pozytywnego, fani będą chcieli wam pomóc. Oni są tu, by nas wspierać. Chcą widzieć takie występy, jak dzisiaj. Należą się im gorące podziękowania, gdyż kiedy są za naszym zespołem, niesamowicie zwiększają pewność siebie zawodników, a także polepszają pokłady energii u piłkarzy.

Czy zawodnicy sprzyjają Tobie, bardziej niż się tego spodziewałeś?

Tak, jednak największym wyzwaniem obecnie przede mną stojącym jest właśnie utrzymanie tego stanu rzeczy.

Czy obecny poziom przygotowania zawodników jest taki, którego się spodziewałeś i czy się jeszcze poprawi?

Mam taką nadzieję. Nie był to plan – muszę przyznać – ale zawodnicy trochę cierpią, żeby utrzymać poziom intensywności spotkań. Myślę, że się poprawi, to część naszego procesu, a także sposobu trenowania. Obecnie nie mamy dużo czasu, jednak ucieszyła mnie bardzo wytrzymałość zawodników. Lubię patrzeć, jak znoszą trudy swojej pracy razem. Kiedy musieli bronić głębiej, chciałem zobaczyć taką reakcję, a nie głupie narzekanie na wszystkich dookoła. Kiedy ktoś odebrał piłkę, na boisku pojawiały się same pozytywne reakcje i to również niezwykle mnie cieszy.

Xhaka wywarł dziś duże wrażenie na kibicach. Czy myślisz, że jesteś w stanie przekonać go do pozostania w klubie?

Sądzę, że nie odejdzie. Zaprezentował się dziś bardzo dobrze. Bardzo go lubię i myślę, że poprzez sposób w jaki chcemy z nim grać, Granit może się stać dla nas kluczowym zawodnikiem.

Czy rozmawiałeś z nim o transferze?

Tak.

Czy dał ci zapewnienie o tym, że zostanie, przynajmniej teraz?

Tak.

Czy potrzebujecie zawodnika o takim charakterze?

Lubię jego styl bycia, sposób wykonywania przez niego swojej pracy, sposób trenowania, a także poziom jego skupienia. Za każdym razem, kiedy z nim rozmawiam, on słucha i chce się czegoś nauczyć. To wspaniały piłkarz. Sposób, w jaki chce grać jest niesamowity. Nie ma wielu zawodników, którzy wnoszą tyle jakości do gry, mając piłkę przy nodze. Wspaniale przecina podania, a także ma ogromny zasięg podań, dysponuje niesamowitym wachlarzem dograń. Jestem zachwycony, że mogę go mieć.

Jak oceniasz grę Lucasa Torreiry od momentu Twojego powrotu do Arsenalu?

Bardzo dobrze. Lucas chce walczyć o każdą piłkę, na treningach bije się o każdy centymetr boiska. Zaczyna rozumieć obraz gry coraz lepiej, a to właśnie ta rzecz, którą staram się z nim odoskonalać. Dzisiaj był wspaniały. W trzech meczach pod moją wodzą zaprezentował naprawdę bardzo wysoki poziom.

Czy widzisz umiejętności rozwoju ducha walki w tych zawodnikach?

Tak. Myślę, że niektóre z nich musisz mieć wrodzone. Potem zaś możesz innych nimi “zarażać”. W klubie mamy co do tego naprawdę dobre przykłady. Częściowo zaimplementowaliśmy już dobrą kulturę, a także dobrą drogę życia razem, więc więcej przyjdzie już niedługo. Oni potrzebują tylko odpowiedniego podłoża, wsparcia i wskazówek. To dlatego tutaj jesteśmy.

Jak znaczący jest dla Was ten wynik?

W końcowym rozrachunku jesteśmy sądzeni tylko po wynikach, więc ten rezultat da nam ogromny wzrost pewności siebie. Mogą grać przeciwko każdemu w tej lidze, być lepszym od nich, dominować ich, rywalizować z nimi – to przez ostatnie tygodnie nie było robione drużynowo. Próbowaliśmy to dzisiaj stworzyć i to nie tylko się udało, ale to powinno się już dziać stale. To generuje jeszcze więcej wiary w samych siebie i w nasze możliwości.

Możesz porównać wygrywanie jako trener do wygrywania jako zawodnik?

Będąc trenerem, jest to bardziej stresujące. Straciłem głos, rozmawiając z zawodnikami, jednak jestem z nich bardzo zadowolony, tak jak i z fanów. Jestem szczęśliwy, że gdy obróciłem się i popatrzyłem w trybuny, zobaczyłem ludzi z uśmiechniętymi twarzami i z ogromnymi pokładami energii. Wszyscy stali i dopingowali. To chcę widzieć.

Jak trudno było poprawić nastrój w klubie?

Powiedziałem zawodnikom, że bez nich nie będę w stanie tego zrobić. Muszą otworzyć te drzwi i uwierzyć, że mogę przynieść coś innego do klubu. To samo tyczy się zarządu i innych pracowników klubowych. Jeśli będziemy zdolni do zrobienia tego, dzień po dniu, oni w końcu uwierzą. To moje odczucia, oni chcą być częścią naszego projektu i w końcu zaczynają się cieszyć z gry.

Jakie są twoje plany wobec Eddiego Nketiaha?

Mam jutro spotkanie z Edu i Raulem na temat wszystkich wypożyczeń i sytuacji wokół nich. Wiem, że Eddie jutro przyjedzie do klubu, więc porozmawiam z nim i postaram się podjąć najlepszą decyzję dla niego.

Autor: Jakub Półtorak









Facebook Comments