Aktualności Konferencje prasowe

Konferencja Mikela Artety po spotkaniu z Chelsea

Wczoraj, tuż po meczu z Chelsea, głos o feralnej porażce zabrał Mikel Arteta. Hiszpan, podobnie jak fani, był zawiedziony wynikiem spotkania. Zapraszamy do lektury!

Jestem pewien, że czujesz, iż można było wyciągnąć więcej z tego meczu?

Tak, jestem bardzo zawiedziony wynikiem spotkania, naszym sposobem stracenia goli, a także momentem, w którym wpuściliśmy bramki. Jestem zadowolony z wielu aspektów dzisiejszego meczu. Cieszy mnie fakt, iż niektóre schematy, które trenowaliśmy, udało się nam przełożyć na to spotkanie. Przykro mi z powodu porażki. Musimy dłużej podtrzymywać nasz styl gry, w szczególności z tak dobrze przygotowaną pod kątem fizycznym drużyną, jaką niewątpliwie jest Chelsea. Teraz musimy patrzeć w przyszłość.

Czy uważasz, że indywidualne błędy są spowodowane brakiem koncentracji?

Nie sądzę. Mieliśmy dość wygodną sytuację, nawet gdy zawodnicy bronili jeszcze głębiej niż chciałem. Chelsea nie miała stuprocentowych okazji do strzelenia bramki. Tu ujawnia się umiejętność podejmowania decyzji. Dzisiaj nie zadziałała, ale cóż, zdarza się. Z pewnością takie błędy jeszcze nam się przytrafią. Niektóre z nich mogą się skończyć najsurowszym wymiarem kary, tak jak dzisiaj.

Czy Jorginho nie powinien był zostać ukarany czerwoną kartką?

To nie ja jestem od sędziowania.

Pytam o twoją własną opinię.

Dla mnie była to jasna sytuacja.

Czy winisz swoją drużynę za porażkę?

Nie, to nie tak, że obwiniam zawodników. Każdy z nas jest odpowiedzialny za błędy popełnione na boisku, za źle podjęte decyzje. Na niektóre z nich nie mamy wpływu, bo po prostu się przytrafiają.

Sędzia ukarał dziś zawodników wieloma żółtymi kartkami. Która z nich była dla Ciebie najbardziej oczywista?

Wolę nie odpowiadać na to pytanie, dziękuję.

O tym, czy nie byli trochę zbyt naiwni w podejściu do rywala…

Myślę, że atakowaliśmy dość dobrze. Przeważaliśmy w statystykach, kontrolowaliśmy przebieg meczu – myślę, że w pewnym momencie było 5 do 3 na naszą korzyść w akcjach na bramkę przeciwnika. Musimy kontrolować tę strukturę. Później trochę się cofnęliśmy, a przeciwnicy to wykorzystali. Chelsea jest bardzo dobra w kontratakach.

Jak zareagował Bernd Leno po meczu?

Był przygnębiony. Bardzo trudno stanąć przed faktem, że Twój błąd najprawdopodobniej kosztował twoją drużynę punkty. Będziemy musieli go pocieszyć. Odkąd dołączył do klubu, wykonuje kawał dobrej roboty. Musimy to uszanować. Potrzebujemy go w zespole i mam nadzieję, że jego pewność siebie powróci jak najszybciej.

O tym, czy mogliśmy bardziej naciskać Chelsea w pewnych momentach spotkania…

Ciężko nam było sprostać Chelsea pod względem fizycznym. Chcieliśmy, by grali w innym tempie, a także by byli bardziej agresywni, jednak udało im się przetrwać ten mecz. Mamy wielu kontuzjowanych zawodników, a także tych mniej doświadczonych, od których wiele wymagamy. Nie sądzę, że goście nie chcieli tego robić lub byli przestraszeni. Myślę, że taką mieli taktykę na to spotkanie.

Freddie Ljungberg oglądał mecz z trybun. Czy to już stała rola dla niego?

Chcę, by Freddie miał inny punkt widzenia od nas. Komunikujemy się cały czas, a bardzo ważny jest fakt, iż Ljungberg widzi mecz z innej perspektywy.

Czy Arsenal z drużyny, która walczyła o Ligę Mistrzów, stał się zespołem, który chce uniknąć spadku?

Musimy podążać dzień za dniem, robić krok za krokiem. Rozmawialibyśmy w zupełnie innym tonie, gdyby nie przytrafiły nam się te błędy. W chwili obecnej nie chcę niczego przewidywać.

Czy możesz wyjaśnić, co się dzieje z Granitem Xhaką?

Zagrał dobry mecz z Bournemouth, w którym wiele dał od siebie. Po meczu, trochę się gorzej poczuł, miał podwyższoną temperaturę ciała i od dwóch dni nie wychodzi z łóżka. To dlatego nie zagrał w meczu z Chelsea.

Myślisz, że odejdzie w styczniu?

Mam nadzieję, że nie.

Co się stało Calumowi Chambersowi?

Obecnie przechodzi badania. Pierwsze prognozy nie są jednak optymistyczne.

Autor: Jakub Półtorak


Facebook Comments