Aktualności Wywiady

Riyad Mahrez: Byłem sfrustrowany faktem, że nie trafiłem do Arsenalu

Po wspaniałym mistrzowskim sezonie z Leicester odszedł jedynie N’Golo Kanté. Arsenal, który zajął w 2016 roku drugie miejsce z dziesięciopunktową stratą do Lisów, był gotowy kupić dwie inne gwiazdy drużyny Claudio Ranieriego – Jamiego Vardy’ego i Riyada Mahreza.

Kanté za 30 milionów funtów przeniósł się do Chelsea, gdzie z miejsca stał się kluczowym zawodnikiem i obronił tytuł mistrzowski pod wodzą innego włoskiego trenera – Antonio Conte. Dziś Francuz jest jednym z najlepszych defensywnych pomocników świata, co potwierdził, prowadząc Trójkolorowych do zwycięstwa na Mundialu w Rosji.

Od odejścia Robina van Persiego Arsenal nie posiadał w swoich szeregach napastnika, który regularnie zdobywałby w lidze powyżej dwudziestu bramek w sezonie. Co prawda Jamie Vardy miał za sobą dopiero pierwszą tak udaną kampanię (dwadzieścia cztery trafienia i osiem asyst), jednak to nie przeszkodziło w przyciągnięciu zainteresowania Arsenalu. Londyński klub był bliski dopięcia transferu Anglika, jednak nie doszedł do porozumienia z ówczesnym Mistrzem Premier League.

Podobnie było w przypadku Riyada Mahreza – najlepszego zawodnika sezonu 2015/16. Algierczyk zdradził w wywiadzie dla France Football, co czuł, gdy jego przenosiny na The Emirates nie doszły do skutku.

„Gdybym odszedł zaraz po zdobyciu mistrzostwa w 2016 roku, myślę, że moja kariera wyglądałaby zupełnie inaczej. Mój agent rozmawiał z Arsènem Wengerem, który bardzo chciał mieć mnie w swoim zespole. Byłem gotowy przenieść się do Londynu po tamtym seoznie,” -wyjawił Mahrez. „Brakowało tylko zgody Leicester. Klub zablokował transfer –  powiedzieli, że nie odejdę za żadne pieniądze. Wtedy byłem niezwykle sfrustrowany obrotem spraw. Przez tamtą decyzję straciłem dwa lata gry na najwyższym poziomie. Dwa! Zamiast trafić do City mając 27 lat, mogłem być tam [w piłkarskiej elicie] mając 24, czy 25 lat!”

„Z najlepszego zawodnika Premier League stałem się częścią zespołu, który bije się o utrzymanie. To nie jest łatwe. Nie wykonuje się tej samej pracy, a każdy mecz jest walką o ‘być, czy nie być’ w najlepszej lidze świata,” – dodał dwudziestoośmiolatek.

Mahrez doczekał się wymarzonego transferu na szczyt. W lipcu 2018 roku trafił pod skrzydła Pepa Guardioli. Manchester City zapłacił za niego 60 milionów funtów.

„Pep powiedział mi, że razem dokonamy wielkich rzeczy. Był szczęśliwy, że może mieć mnie w swoim zespole,” – zakończył Algierczyk.

Facebook Comments