Aktualności Konferencje prasowe

Konferencja Unaia Emery’ego po porażce z Leicester

Po rozczarowującym meczu i dwubramkowej przegranej ze świetnie prezentującymi się Lisami, Unai Emery spotkał się z dziennikarzami. Rozmawiał o nowym systemie, wyścigu o miejsca premiujące grę w Lidze Mistrzów i płaszczyznach, na których jego zespół musi się jeszcze rozwinąć.

Przeczytajcie, co trener powiedział:

o spotkaniu…

Dobry wieczór. Możemy być zawiedzeni rezultatem, ale cieszy nas sposób, w jaki piłkarze zaprezentowali się na boisku. Wykonali założenia taktyczne. Dobrze weszliśmy w mecz, wykreowaliśmy kilka okazji bramkowych, podobnie było na początku drugiej połowy. Po pierwszym golu gospodarzy utraciliśmy impet i to kosztowało nas wygraną.

o pozycji w tabeli ligowej…

Postawa zawodnik była zadowalająca, zrealizowali plan, który przygotowałem. Rywale są w dobrej formie, grali przed własną publicznością. Mieliśmy swoje momenty, sytuacje bramkowe, dzięki którym mogliśmy wrócić do meczu, ale to oni strzelili drugiego gola. Dzieli nas dużo punktów od Leicester, jednak mamy czas na odbudowanie naszej pewności siebie, powrót do formy i ponowne regularne punktowanie. Chcemy się ciągle rozwijać i zwyciężać w każdym meczu.

o stracie punktowej do czołowej czwórki…

Wszystko się szybko zmienia. Teraz na szczycie jest Liverpool, za nim Chelsea, Leicester i Manchester City. Między nimi [Liverpoolem] a resztą też jest spora różnica, tak jak między nami a najlepszą czwórką. Nas goni Manchester United i Tottenham. To niezwykle wyrównana liga, wiele zespołów kandyduje do gry w Lidze Mistrzów. W sezonie jest 38 meczów, a nas dzieli od nich [Leicester i Chelsea] dziewięć punktów. Mamy jeszcze dużo czasu na odrobienie tej straty.

o tym, co należy zmienić, aby znowu zacząć wygrywać…

Musimy czuć się pewniej w naszym domu, na The Emirates. To pierwszy krok w stronę poprawy jakości i pewności siebie. Dobra gra i zwycięstwa na własnym terenie przeniesie się na punkty na wyjazdach. Wierzę, że z odpowiednią dozą wymienionych przeze mnie czynników, będziemy w stanie wygrywać z każdym zespołem. Następny mecz zagramy u siebie. Nie przegraliśmy tam jeszcze, ale remisowaliśmy, traciliśmy punkty i jednocześnie możliwość awansowania w tabeli. Porażka tu, na King Power Stadium, jest spowodowana fantastyczną formą Leicester i świetnemu dopingowi ich kibiców. Mimo wszystko uważam, że zrealizowaliśmy plan do momentu straty drugiej bramki. Wtedy straciliśmy koncentrację.

o potrzebie zmiany trenera według niektórych…

Dla mnie, trenera, wszystko opiera się na ciężkiej pracy i ciągłym stawaniu się lepszym wraz z moimi zawodnikami. W klubie wszyscy powinniśmy być spokojni i cierpliwi, wierzę bowiem, że odbudujemy pewność siebie. Mamy młodych zawodników, którzy rozwijają się i dorastają na naszych oczach. Otrzymuję krytykę, ale wiem, że to nieodłączny element mojej pracy. Mogę zapracować na lepszą ocenę jedynie lepiej wykonując moją pracę. Wierzę, że uda odbudować mi się zaufanie i pewność siebie, gdy będą tworzył z klubem i piłkarzami jedność.

o słuszności krytyki…

Akceptuję ją. Przyjmuję pochwały i przyjmuję krytykę. Wiem, że kibice są szczęśliwi jedynie po zwycięstwach, a po porażkach będą smutni, rozczarowani, źli. To normalne. Musimy jednak zachować spokój i rozwijać się na wielu płaszczyznach. Dzisiaj byliśmy silni razem, solidnie prezentowaliśmy się w defensywie. Przegraliśmy, ponieważ mierzyliśmy się z bardzo silnym rywalem, który jest w świetnej formie.

o tym, czy ma czas na naprawę gry…

Sezon zaczynaliśmy w niezbyt sprzyjających okolicznościach. W październiku to się nasiliło, a negatywne emocje nigdy nie pomagają zespołowi. Piłkarze, zarząd i ja bardzo dużo rozmawiamy. Jesteśmy świadomi naszej jakości, ale wiemy, że musimy odbudować pewność siebie, potrzebujemy więcej zaangażowania. Takie zmiany wymagają czasu. Mamy też dużo młodych zawodników, więc cierpliwość jest kluczowa w ich przypadku. Wierzę, że jeśli kibice nam zaufają, damy radę odbudować naszą pozycję.

o defensywnej grze przeciwko Leicester…

Musimy poprawić się w obronie. Myślę, że dzisiaj zachowaliśmy odpowiedni balans w pierwszej połowie. Po stracie pierwszej bramki utraciliśmy koncentrację. Posiadanie piłki rozłożyło się po połowie, momentami udawało nam się grać pozycyjnie. Nasi boczni obrońcy znakomicie sprawdzają się w ofensywie. Wydaje mi się, że moi zawodnicy dobrze czuli się w systemie z trzema stoperami.

o pięciu defensorach…

W zeszłym roku wymiennie graliśmy z trzema i czterema stoperami. To sprawdzało się naprawdę nieźle. Wybór formacji zależy od formy piłkarzy. W poprzednim sezonie używaliśmy tego systemu wiele razy i często wygrywaliśmy.

Facebook Comments