Zapowiedzi

Ustrzelić Orły armatą z tłumikiem, czyli zapowiedź spotkania Arsenal-Crystal Palace!

Ubiegły tydzień zdecydowanie nie należał do najłatwiejszych dla Arsenalu, jego kibiców. Porażka z Sheffield była o tyle frustrująca, że Kanonierzy całkowicie na nią zasłużyli, nie pokazując absolutnie niczego na przestrzeni całego spotkania i nie dali jakichkolwiek światełek nadziei na “lepsze jutro”. Teraz stoimy przed kolejnym wyzwaniem, jakim niewątpliwie będzie spotkanie z drużyną, która jako ostatnia pokonała nas na Emirates – Crystal Palace. Czy Unai Emery pójdzie po rozum do głowy i podejmie nareszcie właściwe decyzje personalne, czy Arsenal nareszcie powróci do bycia sobą? Oto są pytania!

Trochę dziwnie to pisać, ale dzisiejsze spotkanie będzie pojedynkiem sąsiadów z tabeli – piątego Arsenalu z szóstym (przed tą kolejką) Crystal Palace. Podopieczni Roya Hodgsona są świetnie dysponowani na początku bieżącej kampanii, czego z pewnością nie możemy powiedzieć o zawodnikach Unaia Emery’ego. O sytuację Arsenalu na przedmeczowej konferencji zapytany został trener Orłów, Roy Hodgson.

Jesteśmy zadowoleni z faktu, że jesteśmy blisko nich w tabeli, ale to gdzie jesteśmy w październiku czy w listopadzie nie ma znaczenia w kontekście tego, gdzie zakończymy rozgrywki.

Obecny zespół Arsenalu jest inny od tego z którym graliśmy w kwietniu. Mieli dobre wejście w sezon i są niesamowicie groźni dzięki wielu możliwościom w ataku. Wprowadzają do zespołu coraz więcej młodych zawodników. Zdajemy sobie sprawę z tego, że staniemy naprzeciw zespołu mającego bardzo pokaźną siłę ognia, drugi tydzień z rzędu gramy z kimś, kto najprawdopodobniej nie pozwoli nam na długie posiadanie piłki. Na pewno będziemy musieli się napracować aby zdobyć piłkę, a wtedy naszym obowiązkiem będzie odpowiednie wykorzystanie owego posiadania

Unai Emery z kolei skupił się na szczegółach – Hiszpan odniósł się w swoim wywiadzie dla Sky do niedoszłego nabytku Arsenalu, Wilfrieda Zahy.

Zaha przyjedzie na Emirates bardzo zmotywowany, i naszym wyzwaniem będzie zatrzymanie go, i zwalczenie innych atutów Crystal Palace. Jest bardzo dobrym zawodnikiem potrafiącym zrobić różnicę, tak jak to uczynił w ostatnim spotkaniu przeciwko nam. Dysponujemy zawodnikami potrafiącymi go powstrzymać, którzy będą potrafili narzucić swoje warunki i wytrącić mu atuty z ręki.

Forma

Forma zespołu z północnego Londynu to rzecz, którą trzeba zdecydowanie podzielić, na to co drużyna Emery’ego prezentuje na boisku, oraz jak punktuje. W tej drugiej kategorii nie jest fatalnie – porażka z Sheffield była drugą w sezonie, a przed nią Kanonierzy trzykrotnie remisowali, raz przegrali i czterokrotnie wygrywali swoje spotkania w Premier League. Wiele do życzenia pozostawia jednak gra Arsenalu, który gra bardzo nieprzyjemną dla oka, szarpaną piłkę, która przypomina dziwaczną abominację w porównaniu do tego co mogliśmy oglądać czasami w poprzednim sezonie, lub za panowania na Emirates Wengera.

Nasi dzisiejsi rywale również podchodzą do spotkania z chęcią udowodnienia czegoś po porażce – podopieczni Roya Hodgsona w poprzedniej kolejce ulegli Manchesterowi City. Spotkania poprzedzające tą porażkę to jednak pokazy dobrej gry Orłów, którzy pokonali West Ham i Norwich, a wcześniej również zremisowali z Wolves.

Jak wygląda sprawa, jeśli spojrzymy na bezpośrednie pojedynki obu drużyn? Cóż, w Premier League wygląda to… remisowo! Przynajmniej pod względem strzelonych przez obie ekipy bramek w ostatnich pięciu spotkaniach – bilans to 11:11. Same spotkania między obiema ekipami to z kolei dwie wygrane Palace, dwie Arsenalu oraz jeden remis.

Tak zaś przedstawia się kompleksowe zestawienie wszystkich spotkań między obiema drużynami we wszystkich rozgrywkach:

Raport z koszar

Zaczynając od krótszej listy, jedynym kontuzjowanym zawodnikiem Arsenalu na ten moment jest Reiss Nelson (uraz kolana), którego powrót datuje się na połowę listopada.

Trochę gorzej wygląda sytuacja w obozie Orłów – bardzo wątpliwe są występy Guaity oraz Kelly’ego z kontuzjami pachwiny, a na murawę Emirates na pewno nie wybiegną Sakho oraz Wickham, którzy opuszczą dziesiątą kolejkę ze stłuczeniami.

Warci uwagi

Pierre-Emerick Aubameyang – ciężko nawet wyobrazić sobie, gdzie obecnie byliby Kanonierzy bez swojego gabońskiego superstrzelca. Siedem bramek i jedna asysta – oto dorobek Auby w tym sezonie Premier League. Ile z tych bramek zdobywało Arsenalowi punkty? Policzmy: zwycięska bramka z Newcastle, Burnley, na wagę remisu z Tottenhamem, dublet na remis przeciwko Watfordowi, oraz zwycięska bramka z Aston Villą. Wypoczęty Aubameyang (dostał resta w spotkaniu z Vitorią) to niezwykle groźny Aubameyang, zwłaszcza kiedy spojrzymy na statystykę oddanych strzałów – Auba oddaje średnio 2.9 strzału na spotkanie, co jest wynikiem lepszym niż jakikolwiek inny zawodnik Arsenalu.

Wilfried Zaha – gwiazda Orłów, kat Arsenalu. Samo ostatnie spotkanie powinno uzasadniać dlaczego Kanonierzy powinni poświęcić szczególną uwagę Iworyjczykowi – to on swoimi dwoma bramkami zamknął Armatkom drogę do Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie. Niezwykle szybki, silny, błyskotliwy i przebojowy – typ zawodnika, przeciwko któremu nienawidzą grać obrońcy. Zaha zaliczył także największą liczbę przedryblowań w tym sezonie Premier League – średnio 4.9 na spotkanie.

Czy wiesz, że…

Arsenal przegrał dwa z ostatnich pięciu spotkań z Crystal Palace, tyle samo ile w poprzednich trzydziestu trzech spotkaniach przeciwko Orłom (22 zwycięstwa, 9 remisów i 2 porażki).

Arsenal zdobywał bramkę w każdym z ostatnich dziewiętnastu domowych spotkań przeciwko Crystal Palace – jest to seria dłuższa niż z jakimkolwiek innym zespołem obecnie grającym w Premier League.

Arsenal nie przegrał domowego spotkania rozgrywanego w październiku od 2002 (1-2 z Blackburn), wygrywając od tego czasu 25 spotkań oraz remisując 5 z nich. To obecnie najdłuższa tego typu seria, na równi z tą ze spotkań rozgrywanych w marcu, między trzydziestoma spotkaniami między 1998 i 2015 rokiem.

Kapitan Crystal Palace – Luka Milivojević – zdobył przeciwko Arsenalowi więcej bramek, niż przeciwko jakiemukolwiek innemu zespołowi, strzelając Kanonierom czterokrotnie w pięciu spotkaniach.

Od lutego 2018 roku Pierre-Emerick Aubameyang zdobył 26 bramek w spotkaniach rozgrywanych w niedzielę – żaden inny zawodnik, poza Mohamedem Salahem z Liverpoolu (również 26) nie może pochwalić się takim samym, lub lepszym wynikiem w tym konkretnym dniu tygodnia.

Arsenal zdobywał dwie bramki w każdym z ostatnich dwunastu domowych spotkań w ramach derbów Londynu (w tym czasie: 9 wygranych, 2 remisy i 1 porażka).

Rzut oka na detale…

Czas rozpoczęcia: 27 październik 2019, 17:30

Miejsce: Emirates Stadium [pojemność: 60 260]

Sędzia spotkania: Martin Atkinson

Transmisja: brak w polskiej telewizji, polecane strony streamingowe to footybite oraz strims.world

Komplety strojów na to spotkanie:

Przewidywane składy

Arsenal: Leno – Chambers, Sokratis, Luiz, Tierney – Guendouzi, Xhaka, Ceballos – Pépé, Aubameyang, Saka

Crystal Palace: Hennessey – Ward, Tomkins, Cahill. Van Aanholt – McArthur, Kouyate, Milivojević, Schlupp – Zaha, Ayew

Typ Armatek

Z pewnością nie będzie to spacerek, Crystal Palace wielokrotnie udowadniało, że potrafi nam sprawić ogrom kłopotów. Dodatkową motywacją dla Orłów będzie pragnienie rehabilitacji po przegranym spotkaniu z Manchesterem City, czyli coś, co będzie motywowało także ekipę Unaia Emery’ego, który najprawdopodobniej wszedł w okres spotkań, w których gra o własną posadę. Arsenal powinien jednak wyjść cało w opresji, zwłaszcza mając na uwadze powracających do drużyny zawodników, w tym Alexa Lacazette’a.

Wynik: 2-1

Facebook Comments