Konferencje prasowe

Konferencja Prasowa przed spotkaniem z Vitória SC

Wczoraj miała miejsce konferencja prasowa przed dzisiejszym meczem Kanonierów z Vitórią Guimaraes. Tak wypowiedział się na temat tej potyczki Unai Emery:

R: Jak bardzo zadowoliły Pana występy Arsenalu w Lidze Europy?

UE: Na każde spotkanie staramy się przygotować jak najlepiej i poprawić w stosunku do poprzedniego meczu. Każde rozgrywki są dla nas bardzo ważne. Na pierwszym miejscu jest Premier League, na drugim Liga Europy, która także ma dla nas ogromne znaczenie. Jedną z możliwości pokazania naszej poprawy jest faza grupowa tych drugich rozgrywek. Możemy w niej osiągnąć nasz cel – zajęcie pierwszego miejsca w grupie Ligi Europy. Każdy mecz jest dla nas ważny. To świetna okazja do przetestowania zawodników. Jutrzejszy mecz będzie dla wszystkich bardzo istotnym sprawdzianem.

R: Jak bardzo zadowala Pana swobodny styl gry prezentowany przez zespół Kanonierów?

UE: Potrzebujemy wielu zawodników, by był jak największy wybór pośród nich, co sprowadza się do chęci osiągnięcia jak najlepszych wyników personalnych i wspaniałych rezultatów w Premier League. Zawsze jest tak, że dochodzi do korekt w składzie, zwłaszcza gdy wielu piłkarzy jest kontuzjowanych. Jednak możliwość wyboru składu spośród wielu zawodników ma często kluczowe znaczenie w występie drużyny w meczu.

R: Czy obecny zespół jest lepszym od tego, który prowadził Arsene Wenger? Czy uważasz, że ludzie, którzy zadają takie pytanie są nonszalalanccy?

UE: Nie raz w mojej karierze trenerskiej ludzie krytykowali mnie za moją pracę trudnych momentach. Musimy akceptować opinie fanów. W najbliższych meczach chcę pokazać poprawę drużyny i zastanowić się, jak możemy osiągnąć nasze natychmiastowe cele. Jutro chcę, by Arsenal wygrał i pokazał się z lepszej strony. W rozgrywkach Ligi Europy wygraliśmy dwa spotkania i zagraliśmy wspaniale. W poniedziałek mieliśmy wielką okazję wskoczyć na trzecie miejsce w Premier League. Jesteśmy piąci, jednak w niedzielę gramy kolejny mecz. Wiemy, że musimy się poprawić i możemy to zrobić. Nasza strategia w tym wypadku jest najważniejsza. Od ostatniego roku zmieniliśmy 10 zawodników spośród wszystkich 24. Testujemy nowych piłkarzy, a nade wszystko chcemy dawać szanse młodym zawodnikom, by zyskiwali pewność siebie, która w przyszłości przyda im się, gdy będą już stale wychodzić w pierwszej jedenastce. Ten proces bardzo mnie zadowala, jednak jestem bardzo rozczarowany poniedziałkowym wynikiem meczu z Sheffield. Mieliśmy okazję zgarnąć trzy punkty, jednak musimy stosować jedną strategię i podążać swoją drogą. Najważniejszą rzeczą jest klub i drużyna. Wiemy, gdzie chcemy zmierzać; nasz cel jest jasny. Jesteśmy na początku tego procesu. Ufam zawodnikom, naszej wykonanej pracy, strategii i wierzę w naszą drogę do sukcesu.

R: Czy twoi najlepsi defensorzy zamiast grać, siedzą na ławce?

UE: Poprawiamy się w obronie. Tracimy co raz mniej goli. To jeden z naszych celów, który staramy się osiągnąć. Nie chcę osiągnąć najlepszej defensywy grając tylko czterema zawodnikami. W Lidze Europy na murawę wychodzi wielu różnych obrońców, którzy poprawiają naszą defensywę. To wszystko pomaga piłkarzom. Nade wszystko chcę by Arsenal wciąż grał ofensywnie. Moim celem jest także poprawa gry w defensywie, jednak naszą mentalnością jest atakowanie. Będę starał się zachować balans pomiędzy tymi dwoma formacjami. Arsenal staje się co raz bardziej konkurencyjną drużyną. Gramy lepiej w obronie, a naszym kolejnym celem jest utrzymanie zdolności w ataku. Po poniedziałkowym występie możemy być trochę rozczarowani, jednak jutro mamy kolejną szansę na pokazanie się i wierzę, że Kanonierzy zaprezentują się bardzo dobrze.

R: Czy krytyka adresowana w Twoją stronę boli?

UE: Tak, jednak przypomina mi się zeszłoroczny mecz, w którym drużyna zagrała ustawieniem 5-3-2 i po wyjściu na prowadzenia zaczęła się mocno bronić. W zeszłym sezonie podejmowaliśmy u siebie Wolverhampton, które po 30 minutach prowadziło z nami już 3:0, co bardzo nas podłamało. W poniedziałek należał nam się rzut karny, to była nasza najlepsza okazja na strzelenie gola. Może gdybyśmy zdobyli tę bramkę, to spotkanie potoczyło by się inaczej. Jednak to przeciwnik strzelił gola. Głównie dlatego, że daliśmy im dużo rzutów rożnych. Mimo, iż my mieliśmy ich aż 12, to liczba stałych fragmentów u przeciwnika okazała się zbyt duża. Następnie próbowaliśmy stwarzać sobie okazje i mieliśmy nadzieję chociaż na zremisowanie tego meczu, jednak nie udało nam się. Te 90 minut nie było najlepsze w naszym wykonaniu, mogliśmy zagrać bardziej odpowiedzialnie. Chcę jednak podkreślić, że wyszliśmy na boisko z dobrym nastawieniem. Jutrzejsze spotkanie będzie wspaniałą okazją do pokazania naszej poprawy w grze.

R: Czego się spodziewasz po zawodnikach Vitorii Guimaraes? Czy zagrasz innym składem?

UE: Chcę uszanować naszego jutrzejszego przeciwnika. Nasi rywale zajmują czwarte miejsce w lidze portugalskiej, co jest nie lada wyczynem. To bardzo dobra i konkurencyjna drużyna. Przegrali pierwsze dwa spotkania w Lidze Europy, jednak były to bardzo wyrównane mecze. Spodziewamy się, że jutrzejsza potyczka będzie dla Arsenalu bardzo trudna. W spotkaniach ze Standardem Liege i Eintrachtem Frankfurt zaprezentowaliśmy się dobrze, mieliśmy pomysł na grę. Wspaniale spisaliśmy się w ofensywie. Stwarzaliśmy sobie dużo okazji do strzelenia bramki. Jutro musimy się zaprezentować jeszcze lepiej. Naszą powinnością jest wypracowanie sobie tego pierwszego miejsca w grupie. Mamy okazję skończyć trzecią kolejkę Ligi Europy z dziewięcioma punktami. Zapracujemy na to zwycięstwo, a w niedzielę pokażemy się z jeszcze lepszej strony. Trybuny Emirates Stadium są dla nas bardzo pomocne. Wsparcie od kibiców jest niesamowite. Czasami wygrywamy w dobrym stylu, tak jak z Nottingham Forest czy Standardem Liege, a niekiedy natrafiają się zwycięstwa po bardzo ciężkim meczu, na przykład z Bournemouth czy z Aston Villą. Chcemy by jutrzejsze spotkanie należało do zwycięstw, tych które osiągnęliśmy w dobrym stylu.

AUTOR: Jakub Półtorak

Facebook Comments