Aktualności Konferencje prasowe

Konferencja: Emery po meczu z Bournemouth

Unai Emery może być usatysfakcjonowany po dzisiejszym spotkaniu z Bournemouth. Kanonierzy zdołali skromnie pokonać rywala rezultatem 1-0, dzięki czemu meldują się na pozycji numer trzy w tabeli Premier League. O czym opowiadał szkoleniowiec Arsenalu na pomeczowej konferencji?

O spotkaniu:

“Pierwsze trzy mecze, które rozegraliśmy na Emirates, to zwycięstwo z Burnley, remis 2-2 z Tottenhamem i wygrana 3-2 z Aston Villą grając w dziesięciu, więc dzisiaj chcieliśmy zrobić krok naprzód – lepiej kontrolować mecz, mając na uwadze, że będzie naprawdę ciężki. W pierwszej połowie zachowaliśmy kontrolę i dobrą organizację gry. Formacja defensywna spisywała się jak należy, przez co rywale nie mieli zbyt wielu szans. Strzeliliśmy jedną bramkę i mało brakowało, aby zdobyć kolejną. Rozmawialiśmy o chęci poprawy i mogliśmy tę poprawę zauważyć. Druga połowa spotkania była bardzo dobrą okazją do zachowania naszej pewności siebie, poprawy gry z piłką, kombinacji, kontroli, a także do poczynań defensywnych. Udało nam się to zrobić w pierwszej połowie, jednak w drugiej, przez zbyt szybkie pojawienie się pierwszych szans, straciliśmy trochę pewności siebie. Posiadamy naprawdę wielu młodych zawodników, którzy muszą zdobywać doświadczenie, otrzymać swoje minuty i poznać trudności występujące na boisku. Tak dzieje się w każdym meczu Premier League, ponieważ według mnie jest to najważniejsza i najtrudniejsza krajowa rywalizacja. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z końcowego rezultatu i dumni z wykonanej pracy w pierwszej połowie, jak również podchodzimy do siebie krytyczne i mamy nadzieję na poprawę naszych występów w drugiej połowie” – powiedział Emery.

O tym, czy piłkarze czuli się zbyt wyluzowani w drugiej połowie:

“Kiedy posiadaliśmy piłkę najważniejszym było, aby zachować spokój, dobrze się ustawiać na boisku i utrzymać futbolówkę. Rywale stosowali wysoki pressing w drugiej połowie, przez co staraliśmy się złamać ich nacisk jednym długim podaniem, a następnie utrzymywać piłkę i kontrolować mecz, wciąż starając się zdobyć drugą bramkę. W sytuacjach bez piłki musieliśmy zachować organizacje, ponieważ rywale atakowali niezwykle szybko. Udawało im się dostać w nasze pole karne, przez co musieliśmy zachować koncentrację i próbować ich zatrzymać, jak w pierwszej połowie. Naszym celem jest poprawa gry z piłką, by zachowując spokój, narzucać nasze warunki przeciwnikom.”

O tym, czy Arsenal powinien być ukarany:

“W tym momencie znajdujemy się w dobrze zbilansowanym miejscu w tabeli i mamy zamiar myśleć o każdym nadchodzącym meczu. Bournemouth to świetna drużyna – posiadają 11 punktów i wygrali z Aston Villą, czy Southampton. Mają oni wielu piłkarzy grających w swoich reprezentacjach, co udowadnia ich jakość. Czekają nas spotkania z mocnymi zespołami, jak i nieco słabszymi, jednak należy pamiętać, że są u nas młodzi gracze, którym chcemy zapewnić szanse, minuty, doświadczenia. Każdy mecz jest dla nich niezwykle ważny” – opowiada menadżer The Gunners.

O Davidzie Luizie, strzelającym pierwszego gola dla Arsenalu:

“Najważniejszą rzeczą jest, by ofensywnie wykonywać rzuty rożne. W minionym meczu mieliśmy wiele rzutów rożnych w pierwszej połowie, jednak w kolejnej było ich o wiele mniej. Przy okazji stałego fragmentu gry jesteśmy w stanie strzelić bramkę, co dzisiejszego dnia udało się. Ważne, by zachować pewność siebie przy różnych graczach zdobywających gole.”

O tym, czy Luiz jest popularny w szatni:

“Tak, jest niezwykle pozytywnym człowiekiem. Za każdym razem stara się mówić o dobrych rzeczach i pomagać młodym graczom. Pojawił się bardzo późno w naszym zespole, ale rekompensuje to jego zaangażowanie i zachowanie. Wszyscy bardzo cieszą się z posiadania go w drużynie.”

Czy chce, by Arsenal wygrywał 1-0, tak jak w latach 90:

“Wiem o tym! Naszym celem zawsze jest zwycięstwo, ale liczy się też sposób, w jaki chcemy je osiągać” – mówi Emery.

Czy dzisiejszy występ defensorów zasługuje na pochwałę:

“Tak, zdecydowanie. Pamiętam ostatni rozgrywany mecz, pamiętam każdy jeden mecz rozgrywany w Premier League. Zagraliśmy dwa mecze – w Lidze Europy oraz pucharze – i wygraliśmy rezultatami 4-0 oraz 5-0. Poziom w rozgrywkach ligowych jest o wiele wyższy, niż w meczach z Nottingham Forest czy Standardem Liège, ale wciąż chcemy grać w naszym stylu, kreować sytuacje i zachowywać równy poziom przez całe 90 minut. Na pierwszym miejscu zawsze stoi zwycięstwo, następnie styl. W pierwszej połowie udało nam się realizować nasze założenia, jednak w drugiej rywale zdołali nas zaskoczyć w niektórych sytuacjach. Nasza formacja defensywna pozostawała silna i stała przez cały mecz. Podchodzę do naszych poczynań bardzo krytyczne, jednak wydaje mi się, że możemy myśleć pozytywnie. Znajdujemy się na trzecim miejscu w tabeli, posiadamy wielu młodych zawodników. Czasami zapominamy, że Mattéo jest jedynie dwudziestolatkiem, którego wciąż czeka niesamowity rozwój, tak jak Lucasa Torreire.”

O końcowym bloku Guendouziego:

“Dla przykładu: w drugiej połowie chciałem, aby zachować więcej kontroli z piłką. Potrzebowaliśmy środkowego obrońcy i Xhaki, aby złamać pierwszą linię i stworzyć połączenie z Mattéo oraz Ceballosem. Wydaje mi się, że wykorzystywaliśmy długie podania zbyt często, zamiast użyć naszej jakości i zdolności do kontrolowania meczu, aby uspokoić grę. Mattéo rozwija się naprawdę szybko po ostatnim roku. Posiada większą wiedzę taktyczną w defensywie, jak też w kwestii wyprowadzania piłki. Potrzebujemy go w drużynie.”

O tym, jak zamierza umieścić Bellerína, Holdinga i Tierneya w drużynie:

“Kieran i Rob są blisko powrotu do gry. Czuję, że Holding jest w stanie rozegrać pełne 90 minut w dobrym stylu. Pracujemy też z Davidem Luizem oraz Sokratisem, ale jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu. Anglik na pewno będzie miał szanse na wzięcie udziału w wielu meczach. Tierney rozegrał mecz w czwartek, a dzisiaj był w gotowości na ławce rezerwowych. W sprawie Héctora myślę, że potrzebuje nieco więcej czasu. Przerwa reprezentacyjna będzie dla niego dobrym momentem na odpoczynek. Po tym czasie na pewno będzie bardzo bliski powrotu do pierwszego zespołu.”

Jak menadżer spędzi przerwę reprezentacyjną:

“Ja również chcę odpocząć. Zwykle wyjeżdżam do Hiszpanii na kilka dni. Zamierzamy jednak wciąż dużo pracować, dlatego skupiam się na kolejnym spotkaniu z Sheffield!” – kończy 48-letni trener.

Facebook Comments