Aktualności Zapowiedzi

Wielka bitwa o północny Londyn, czyli zapowiedź spotkania Arsenal-Tottenham!

Jedyne w swoim rodzaju, niesamowicie emocjonujące i elektryzujące cały piłkarski świat derby, przez wielu uważane – naszym zdaniem słusznie – za absolutnie najlepsze tego typu spotkania nie tylko w Anglii, ale także na świecie – proszę państwa, North London Derby! Wielka bitwa o przywództwo w północnym Londynie, i pokazanie rywalowi miejsca w szeregu. Rozdrażniony porażką z Liverpoolem Arsenal, czy pokonany przez Newcastle i znacznie osłabiony Tottenham? Miejmy nadzieję, że to pierwsze!

Czego możemy spodziewać się od ekipy Kanonierów w tym spotkaniu? Rąbka tajemnicy ujawnił trener Arsenalu, Unai Emery podczas czwartkowej konferencji prasowej. Tak wypowiedział się o o dostępności Mesuta Özila na to spotkanie oraz o tym, czy Niemiec może opuścić Arsenal jeszcze tego lata:

Ciężko pracował w tym tygodniu i zrobił postęp pod kątem przygotowania fizycznego, trenował z nami w normalnym trybie. Jest coraz lepiej zintegrowany z drużyną i myślę, że będzie dostępny do gry w niedzielę.

Nie, nie ma możliwości, w której Mesut opuściłby nas już teraz.

Tak z kolei hiszpański szkoleniowiec skwitował ewentualność rozpoczęcia North London Derby od pierwszych minut przez ofensywne trio Arsenalu – Alexa Lacazette’a, Pierre-Emericka Aubameyanga oraz Nico Pépé:

Mogą zagrać razem od początku, ale także poprzez zmiany jakie wprowadzimy w trakcie meczu, zależnie od naszego planu na to spotkanie. Jestem pozytywnie nastawiony do możliwości gry całą trójką, jednak nie tyczy się to tylko i wyłącznie tych zawodników – mogę skorzystać z Nelsona, Mkhitaryana, Willocka, Özila. Musimy umieć wybrać najlepsze rozwiązanie w danej sytuacji, ale także szukać innych możliwości z różnymi zawodnikami.

Całość konferencji jest dostępna na naszej stronie pod tym linkiem. [KLIK]

Mauricio Pochettino przed derbami z pewnością ma wiele orzechów do rozgryzienia – nie musi się martwić jedynie o to, jak zatrzymać Arsenal, ale musi również drżeć o to, kto ma to zrobić. Argentyńczyk udzielił informacji na temat przyszłości swoich zawodników, czyli łączonych z odejściem ze Spurs Victora Wanyamy, Christiana Eriksena oraz Jana Vertonghena.

Rozmawiałem ze wszystkimi zawodnikami, oraz nie usłyszałem nic nowego ze strony klubu. Dobrą wiadomością w tym przypadku jest właśnie brak wiadomości.

Pochettino wypowiedział się także o samym spotkaniu:

Zawsze chcemy wygrać. Kiedy masz za sobą słabe spotkanie, jak to sprzed tygodnia w naszym wykonaniu, potrzebujesz wygranej. Po dobrym rezultacie oczekują od Ciebie że zrobisz to ponownie bez problemu. Nie wygrywasz – jesteś w ogniu krytyki, tak to działa w piłce nożnej. Nie jest ważne to co wydarzyło się w przeszłości, a to, co dzieje się teraz. Znamy wagę tego spotkania. Jestem naprawdę szczęściarzem, że mogę być częścią meczów takich jak ten. Uwielbiam takie spotkania i jestem pozytywnie nastawiony do wizji, w której zaprezentujemy się w niedzielę z naszej najlepszej strony.

Forma

Kanonierzy przed rozpoczęciem kolejki – nawet po ubiegłotygodniowej porażce z Liverpoolem – utrzymali trzecie miejsce w tabeli Premier League, zajmując je dzięki wygranych spotkaniach z Newcastle oraz Burnley. Nie były to wikorie osiągnięte w pięknym stylu, bo Kanonierzy mieli swoje kłopoty w tych spotkaniach, których nie kontrolowali tak, jak chciałby tego Unai Emery. Mecz z Liverpoolem to już niestety brutalna weryfikacja ucznia przez mistrza – bo ciężko nie dostrzegać analogii między Liverpoolem sprzed dwóch sezonów, a ekipą Arsenalu -, gdzie Arsenal gęsto bronił się we własnym polu karnym, co dawało swoje skutki do czterdziestej minuty spotkania. Ostatecznie jednak powróciliśmy z miasta Beatlesów na tarczy i z kolejną lekcją w głowie. Po jednym sprawdzianie możliwości ekipy Emery’ego czas zatem na kolejny, tym razem z rywalem “zza miedzy”, z którym podjęcie walki jest wręcz obowiązkiem The Gunners. Jednak co słychać u naszych adwersarzy?

Nie jest najlepiej – pierwsze trzy spotkania to cztery punkty, z czego trzy zostały wywalczone w bardzo kiepskim stylu – ale jednak – z beniaminkiem z Villa Park, czyli Aston Villą, a punkcik został co prawda wywieziony z bardzo gorącego terenu, jakim niewątpliwie jest Etihad, ale w tym remisie także było zdecydowanie więcej szczęścia aniżeli umiejętności czysto piłkarskich Spurs. Porażka z Newcastle to z kolei pokaz bezradności naszych rywali, którzy bili głową w mur, gdzie sporym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że owe bicie było jakkolwiek zaciekłe.

Wieści z szatni

Ponownie poczynając od Arsenalu, warto powrócić na chwilę do początku tego tekstu – Mesut Özil jest w pełni sił, i będzie do dyspozycji Unaia Emery’ego na to spotkanie. Rob Holding najprawdopodobniej nie znajdzie jeszcze miejsca w kadrze, co powinno się zmienić już w piątej kolejce Premier League, w spotkaniu przeciwko Watford. Nastąpił także przełom w sprawie powrotu na boisko Héctora Bellerína, Kierana Tierneya oraz Dinosa Mavropanosa – cała trójka ma być do dyspozycji trenera już we wrześniu, będą oni testowani przez całą przerwę reprezentacyjną. Bardzo możliwe, że w pełnym wymiarze czasowym ujrzymy Lucasa Torreirę, który powraca do pełnej sprawności po Copa America, oraz Alexa Lacazette’a, któremu kłopoty z kostką przeszkodziły w rozpoczęciu spotkania z Liverpoolem od pierwszych minut.

Emile Smith Rowe ponownie nabawił się urazu w spotkaniu drużyny U-23, i nadal nic nie wiemy na temat tego ile będzie pauzował, aczkolwiek nie zanosi się aby był to dłuższy okres czasu. Nacho Monreal odszedł do Realu Sociedad, Mohamed Elneny do Besiktasu – obydwu panom życzymy szczerze powodzenia, jednak nie pomogą nam oni w derbowym spotkaniu z Tottenhamem. Najprawdopodobniej poza kadrą znajdzie się także Skhodran Mustafi, który jest na wylocie z klubu.

Dużo gorzej sprawy mają się w obozie Tottenhamu. W spotkaniu z Arsenalem na pewno nie wystąpi Kyle Walker-Peters, który nabawił się kontuzji w spotkaniu z Newcastle oraz nowy nabytek Kogutów, czyli Tanguy Ndombele (uraz uda), który powrócił już do treningów na trawie, jednak na pewno nie będzie gotowy do gry w spotkaniu z Arsenalem. Do zdrowia powracają Juan Foyth oraz Ryan Sessegnon, ale obaj panowie również opuszczą niedzielne starcie. Wątpliwy jest występ Erica Diera, a zabraknąć może również Delego Alliego, wracającego do zdrowia po kontuzji mięśnia dwugłowego uda. W jego przypadku decyzja zapadnie bezpośrednio przed meczem. Nadal niepewna pozostaje sytuacja Christiana Eriksena oraz Jana Vertonghena, którzy nie są kontuzjowani, ale nie grają także w pierwszym składzie, z powodu ich ewentualnych odejść. Spotkania z Arsenalem od pierwszej minuty nie rozpocznie także Giovanni Lo Celso, któremu nadal brakuje odpowiedniego przygotowania fizycznego do gry.

Ciekawostki

Arsenal wygrał zaledwie dwa z dziesięciu ostatnich spotkań z Tottenhamem (2 wygrane, pięć remisów, pięć porażek), i obie wiktorie miały miejsce na Emirates w dwóch ubiegłych sezonach

Tottenham wygrał zaledwie raz w ostatnich 26 spotkaniach na wyjeździe przeciwko Arsenalowi (jedna wygrana, dziesięć remisów, piętnaście porażek)

Pięć z ostatnich czternastu bramek strzelonych w ramach Premier League w spotkaniach między Arsenalem i Tottenhamem padało po rzutach karnych – w żadnym innym spotkaniu w historii Premier League nie odnotowano większej ilości podyktowanych rzutów karnych (osiemnaście, tyle samo co w ramach starć Evertonu z Newcastle United)

Harry Kane zdobył dziewięć bramek w dziewięciu spotkaniach z Arsenalem – tylko Wayne Rooney (dwanaście bramek) oraz Robbie Fowler (dziesięć trafień) zdobyli ich więcej przeciwko The Gunners od początku istnienia Premier League

Christiana Eriksena dzieli zaledwie jedna bramka od zostania kolejnym zawodnikiem Tottenhamu, który przebije barierę pięćdziesięciu trafień w barwach Kogutów w Premier League. Nigdy jednak nie zdobył bramki przeciwko Arsenalowi w ostatnich jedenastu spotkaniach obu drużyn w których występował – strzelanie żadnej innej drużynie Premier League nie sprawia Duńczykowi tylu kłopotów, co ekipie z The Emirates

Przewidywane składy

Arsenal: Leno – Maitland-Niles, Sokratis, Luiz, Kolašinac – Xhaka, Torreira, Ceballos – Pépé, Lacazette, Aubameyang

Tottenham: Lloris – Aurier, Alderweireld, Sanchez, Rose – Sissoko, Winks – Son, Eriksen, Moura – Kane

Typ Armatek: 3-2

Facebook Comments