Aktualności Wywiady

Z pierwszej ręki – David Luiz!

Pierwszego wywiadu z armatką na piersi udzielił ostatni nabytek w letnim okienku transferowym – David Luiz! Były zawodnik Chelsea opowiedział, co skłoniło go do przejścia do Arsenalu oraz wyjawił wspomnienia meczów z Kanonierami jako zawodnik Chelsea.

R: David, witaj w Arsenalu. Co czułeś dołączając do Kanonierów?

Dziękuję, to wspaniałe uczucie. To nowy etap w moim życiu, karierze piłkarskiej. Jestem szczęśliwy, że będę mógł grać w tym wspaniałym klubie. Kiedy byłem młody, oglądałem wiele meczów Arsenalu, w szczególności skupiałem uwagę na byłych najlepszych piłkarzach Kanonierów. Cieszę się, że mogę pomóc tej drużynie w osiąganiu wielkich rzeczy.

To zawsze ruch budzący kontrowersje – przejście z zachodniego Londynu do północnego. Opowiedz nam o tym ze swojej perspektywy.

Pewien rozdział mojej kariery piłkarskiej się zakończył. To była rozmowa pomiędzy mną a Chelsea i wszystkimi jej fanami. Miałem możliwość przejścia do kolejnego wielkiego klubu. Zawsze lubiłem podejmować się wyzwań. Nie boję się próbować nowych rzeczy. Myślę, że niewielu piłkarzy zdecydowałoby się na takie posunięcie, mogliby obawiać się potencjalnych reperkusji. Ja jednak jestem głodny nowych osiągnięć, więc tak jak powiedziałem, okres gry dla Chelsea dobiegł końca i teraz otwieram nowy rozdział swojego życia.

Co zaważyło na Twojej decyzji o zostaniu Kanonierem?

To wielki klub – nie tylko w Anglii, ale wielkość tej drużyny jest znana na całym świecie. Kiedy miałem możliwość przybycia do tego rodzaju zespołu, nie wahałem się i po prostu to zrobiłem. To właśnie dlatego jestem tutaj.

Znasz Unaia Emeryego z czasów gry dla PSG. Jak wielką rolę odegrał Hiszpan w twoim transferze na Emirates?

Emery odegrał dużą rolę w kwestii mojego przejścia do północnego Londynu. Znam kilka osób z drużyny, między innymi Edu, Raula czy też właśnie samego Unaia. Znam jednak przede wszystkim jakość tego zespołu, zawodników, i to właśnie sprawia, że jestem naprawdę podekscytowany mogąc przybyć tutaj. Przez całe życie rozpoczynałem sezon z celem zwyciężania. Ta mentalność pozostanie u mnie w Arsenalu. Te nastawienie skłoniło mnie do transferu do Kanonierów. Dzięki takiemu nastawieniu czuję się bardzo dobrze na co dzień. Teraz będę dążył do jednego celu – jest nim wygrywanie z armatką na piersi.

To było wielkie okienko transferowe dla Arsenalu. Wielu zawodników zasiliło szeregi drużyny z północnego Londynu. Z którymi z zawodników nie możesz się doczekać gry w jednej drużynie?

Tak jak mówiłem, Arsenal ma wspaniałych zawodników, dużo jakości i mam nadzieję, że wraz na przykład Danim Ceballosem i Nicolasem Pépé wzniesiemy Kanonierów na jeszcze wyższy poziom.

Zagrałeś jedenaście meczów przeciwko Arsenalowi podczas swojej przygody w Chelsea. Jakie wspomnienia przychodzą ci na myśl o tych spotkaniach?

To były zawsze wielkie i trudne mecze. Wielka rywalizacja między klubami, a jako zawodnik także bardzo lubiłem te spotkania. Takie mecze są najlepsze dla piłkarza. Zawsze czerpie on z nich radość. Ja niczym się w tej kwestii nie różniłem. Byłem zawsze szczęśliwy z gry w wielkich spotkaniach i wciąż kocham grać w takich meczach.

Przeciwko którym z piłkarzy Arsenalu ci się najtrudniej grało?

Z pewnością przeciwko napastnikom. To ich starałem się zawsze zatrzymać. Cieszę się, że mogę mieć teraz po swojej stronie Lacazette’a i Aubameyanga. Teraz będzie o wiele łatwiej!

Autor: Jakub Półtorak


Facebook Comments