Aktualności

Emery: To był trudny tydzień, ale jestem dumny

Wygrana z Manchesterem United oraz odrobienie strat z pierwszego meczu przeciwko Rennes wiele znaczy zarówno dla drużyny, jak i dla trenera.

Bardzo ważne zwycięstwo nad Czerwonymi Diabłami pozwoliło przeskoczyć podopiecznych Solskjaera w tabeli i wrócić do czołowej czwórki ligi. Z kolei Rennes przyjeżdżało na The Emirates bronić dwubramkowej zaliczki sprzed tygodnia, kiedy to pokonało Arsenal 3:1. Kanonierzy szybko rozpoczęli strzelanie za sprawą Aubameyanga, a kilkanaście minut później wynik dwumeczu na korzyść gospodarzy odwrócił Maitland-Niles. W drugiej połowie Gabończyk dopełnił formalności zdobywając drugą bramkę.

“Możemy być dumni z naszych kibiców i piłkarzy, bo to był niezwykle trudny tydzień. W niedzielę graliśmy z Manchesterem United, a teraz przeciwko Rennes, gdzie po pierwszym meczu byliśmy poza turniejem” – rozpoczął hiszpański szkoleniowiec.

“Zagraliśmy bardzo konsekwentnie [przeciwko Rennes]. Dobrze broniliśmy i przesuwaliśmy się bez piłki. Chciałem, żebyśmy bardziej kontrolowali grę i posiadali piłkę częściej, ale oni zaatakowali dużą liczbą piłkarzy, co z kolei dało nam możliwość kontrataku i zagrywania bezpośrednich piłek. Pod względem kontroli meczu nie wyglądało to do końca tak, jak chcieliśmy, ale mimo to zagraliśmy dobrze”.

“Wygrana nad United dała nam bardzo dużo pewności siebie i myślę, że ponownie będzie po tym zwycięstwie. Nie było łatwo odwrócić losy dwumeczu, ale zareagowaliśmy jak trzeba” – kontynuował trener Arsenalu.

“Granie pod presją to coś dobrego. Pozwala rozwijać się każdemu piłkarzowi z osobna i całej drużynie, pozwala poczuć istotę i wagę meczu, aby dać z siebie jak najwięcej. To da efekt w przyszłości. Ale teraz nie będzie łatwiej. Odpadły Inter i Sevilla, więc każdy z pozostałych zespołów będzie trudnym przeciwnikiem”.

“Myślimy o kolejnym meczu, tak samo jak przed Manchesterem i Rennes. Z Newcastle gramy za 15 dni i na tym się skupiamy w tej chwili. Liga Europy to oczywiście ekscytujące rozgrywki, nie tylko ze względu na możliwość zapewnienia sobie gry w Lidze Mistrzów, ale też zwyczajnie biorąc pod uwagę możliwość zdobycia tytułu. Myślę, że możemy być dobrej myśli co do zwycięstwa w turnieju”.

“Wiemy, że konkurencja jest duża, zarówno w Lidze Europy, jak i Premier League, ale poczyniliśmy postępy i stworzyliśmy silny zespół. Atmosfera jest pozytywna i trzymając się razem jako drużyna, oraz z pomocą kibiców, możemy kontynuować dobrą grę na obu frontach” – zakończył Emery.

Arsenal wylosował w 1/4 finału Ligi Europy drugi zespół Serie A – Napoli. Pierwszy mecz odbędzie się 11 kwietnia w Londynie, rewanż tydzień później w Neapolu.

Facebook Comments