Bez kategorii

Zapowiedź: Huddersfield – Arsenal

Po porażce z Mistrzem Anglii Arsenal czeka mecz z zespołem z drugiego bieguna. Już jutro o 16.00 Kanonierzy zmierzą się z Huddersfield na Kirklees Stadium. Teriery zajmują obecnie dwudziestą lokatę w lidze i po 26. Kolejce raczej nic się nie zmieni. Wszyscy spodziewają się zwycięstwa gości. Inny wynik będzie sporą niespodzianką.

Styczeń był dla Arsenalu huśtawką. Londyńczycy zagrali sześć spotkań, z których cztery wygrali i dwa przegrali. Jedno z nich poskutkowało odpadnięciem z Pucharu Anglii. Luty zaczął się źle. Porażka z Manchesterem City co prawda była prawdopodobna, ale styl nie dał nadziei – The Citizens kompletnie nas zdominowali. Jednak teraz ma przyjść przełamanie. W drugim miesiącu 2019 roku Kanonierzy zagrają jeszcze pięć meczów z czego dwa w Lidze Europy – dwumecz przeciwko BATE. W lidze rywale nie są z najwyższej półki, bo po Huddersfield na zespół Emery’ego czekają Southampton i Bournemouth. To dobra okazja na ustabilizowanie formy przed derbowym spotkaniem z Tottenhamem 2 marca.

Poprzedni mecz przeciwko Huddersfield na pewno odbiegał od oczekiwań kibiców. Wszyscy spodziewali się wysokiej wygranej, ale Kanonierzy po słabej grze pokonali gości tylko 1:0. Może zabrakło wtedy sił? Arsenal zagrał w ciągu 4 dni dwa wymagające spotkania – derby ze Spurs i mecz na Old Trafford. Jutro nie ma miejsca na wymówki. Drużyna prowadzona przez Unaia Emery’ego miała cały tydzień na regenerację i przygotowanie do jutrzejszej rywalizacji.

Huddersfield w dziesięciu ostatnich ligowych starciach strzeliło trzy bramki, a straciło dwadzieścia. Na trzydzieści możliwych punktów Teriery zdobyły tylko jeden. 12 stycznia po remisie 0:0 z Cardiff funkcję pierwszego trenera przestał pełnić David Wagner. Tydzień później, w rywalizacji z Manchesterem City zespół poprowadził tymczasowy trener, Mark Hudson, a 21 stycznia zaprezentowano nowego trenera – Jana Siewerta. Niemiec przegrał debiutancki mecz z Evertonem 0:1, a w 25. kolejce jego zespół został zdemolowany przez Chelsea. Lössl wyciągał wtedy piłkę z siatki pięciokrotnie. Do dziewiętnastego Fulham Huddersfield traci sześć punktów, do osiemnastego Cardiff jedenaście, a do siedemnastego Burnley trzynaście. O pozostanie w Premier League Teriery będą walczyć do końca, jednak będzie o to bardzo trudno. Patrząc na historię rywalizacji z Arsenalem nie zapowiada się, że jutro nastąpi tak potrzebne przełamanie.

Ciekawostki i statystyki:

Kanonierzy mierzyli się z Huddersfield 77 razy. 36 spotkań wygrali, 25 zremisowali, a 16 przegrali.

Ostatni raz Arsenal musiał uznać wyższość Terierów ponad 48 lat temu. 16 stycznia 1971 roku Londyńczycy przegrali w Huddersfield 1:2. Od tamtej pory dziesięć razy wygrywali Kanonierzy, a raz padł remis.

Tylko czterem drużynom udało się trzy razy z rzędu zdobyć tytuł mistrzowski. Pierwsi tej sztuki dokonali piłkarze z Huddersfield w latach 1923 – 1925. Dekadę później udało się to Arsenalowi Herberta Chapmana. Pozostałe dwie drużyny to Liverpool (1982 – 1984) oraz dwukrotnie Manchester United (1999 – 2001 i 2007 – 2009).

Poza trzema tytułami mistrzowskimi, Huddersfield ma na swoim koncie trzy srebrne  i trzy brązowe medale.

Raport zdrowotny

Arsenal:

Jak podaje oficjalna strona Arsenalu, niepewni występu są jedynie Granit Xhaka i Ainsley Maitland – Niles. Szwajcar zmagał się z urazem lewej pachwiny, a Anglik miał problemy z prawym kolanem.

Do pełnych treningów powrócili Shkodran Mustafi, który w 79. minucie meczu przeciwko Man City opuścił boisko oraz Henrikh Mkhitaryan. Ormianin wystąpił w poniedziałek w spotkaniu Premier League U23. Zespół prowadzony przez Freddiego Ljungberga prowadził z West Hamem do przerwy 3:0, ale z powodu mgły mecz został przerwany i ostatecznie odwołany. Mkhitaryan spędził, więc na boisku 45 minut. Tutaj możecie przeczytać, co o swoim powrocie powiedział pomocnik.

Do końca lutego Unai Emery nie będzie mógł skorzystać z usług Sokratisa. Grek doznał kontuzji w pucharowym spotkaniu z Manchesterem United.

Rehabilitację prowadzą Danny Welbeck, Rob Holding i Hector Bellerin. Na ich powrót do końca sezonu nie możemy liczyć.

Huddersfield:

Jonathan Hogg miał problem z plecami, ale został on już prawie w pełni wyleczony. Hogga można spodziewać się w składzie meczowym.

Występ Danny’ego Williamsa stoi pod znakiem zapytania. Podobnie jest z Chrisem Löwe i Erikiem Durmem – pierwszy chorował w minionym tygodniu, a drugi zmagał się z urazem stopy. Obaj dopiero wczoraj wrócili do treningów.

Isaac Mbenza w 27. minucie spotkania z Chelsea musiał opuścić boisko. Dwudziestotrzyletni skrzydłowy wypada na ok. półtora miesiąca, więc na pewno zabraknie go w drużynie Terierów.

Przewidywane składy:

Huddersfield: Lössl – Smith, Schindler, Jorgensen, Kongolo – Billing, Bacuna, Mooy, Puncheon – Diahaby, Kachunga

Arsenal: Leno – Lichtsteiner, Koscielny, Monreal, Kolašinac – Torreira, Guendouzi, Ramsey – Ӧzil, Lacazette, Suarez

Typ Armatek:

0:3

Facebook Comments