Aktualności

Saka: Marzyłem o tym od ósmego roku życia!

To był szalony dzień dla Bukayo Saki!

Podczas środowego treningu, 17-letni zawodnik dowiedział się że wystąpi w pierwszym składzie przeciwko Qarabagowi i – jak sam przyznaje – był podekscytowany bardziej niż kiedykolwiek wcześniej!

Saka nie zmarnował swojej szansy. Wystąpił na pozycji lewego skrzydłowego i pokazał się z dobrej strony, a nawet był bliski przypieczętowania swojego występu golem.

Po meczu, młody zawodnik udzielił wywiadu i oto co powiedział:

 

O swoim debiucie na Emirates…

Spełniło się moje marzenie. Odkąd dołączyłem do klubu w wieku ośmiu lat, wyczekiwałem tej chwili.

O tym jak jego pewność siebie wzrastała wraz z rozwojem meczu…

Nie wszedłem w ten mecz najlepiej, lecz rozkręcałem się z każdą minutą i oto mi właśnie chodziło. Zacząłem lepiej rozumieć się z kolegami i tworzyć sytuacje. Mogłem nawet strzelić bramkę w końcówce, ale nie wiem co się stało.

O momencie gdy dowiedział się że wyjdzie w podstawowym składzie…

To było na środowym treningu. Gdy trener mi to powiedział, nie mogłem uwierzyć, ale twardo stąpałem po ziemi. Byłem skoncentrowany tylko na tym meczu, nie mogłem przestać myśleć o dzisiejszym dniu i o tym jak zagram, ale w ostateczności myślę że poszło całkiem nieźle. Choć powinienem mieć gola na koncie!

O reakcji jego rodziny…

Byli podekscytowani, nie mogli przestać się uśmiechać gdy się dowiedzieli. Wysłali mnie do spania bardzo wcześnie!

O byciu częścią zwycięskiej drużyny…

Czuję się z tym świetnie. Kontynuowaliśmy swoją świetną passę bez porażki i nie zamierzamy jej przerywać. Tylko zwycięstwo, tak jesteśmy nastawieni. To jest to co mówi nam trener, zawsze dążyć do celu, zawsze walczyć i właśnie dziś to zrobiliśmy. Wykonaliśmy swoje zadanie i jesteśmy w następnej rundzie.

O tym co musi robić by dostawać następne szanse…

Myślę że muszę dobrze się prezentować w meczach na poziomie akademii i wykorzystywać okazje na treningach z pierwszym zespołem, tak aby zaimponować trenerowi i pokazać mu co umiem, żeby ponownie na mnie postawił, tak jak to zrobił dzisiaj.

 

Autor: Mateusz Muszyński

Facebook Comments