Oceny pomeczowe

OCENY: Vorskla 0-3 Arsenal

Młode wilki uzupełnione o kilku starych wyjadaczy – to był przepis na sukces Unaia Emery’ego w 5. kolejce fazy grupowej Ligi Europy. Kanonierzy absolutnie dominowali na boisku, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele – choć i oni sami niewiele próbowali zdziałać. Bardzo dobry występ naszej utalentowanej młodzieży z Vorsklą to miód na nasze kanonierskie serca. Ciężko mówić o jakimś bohaterze spotkania, gdyż cała drużyna zagrała po prostu tak jak należy.

Petr Cech [7,5/10] – dał eksperymentalnemu blokowi defensywy dużo spokoju i pewności. Przez większość spotkania jego rola ograniczała się do dyrygowania formacją defensywną lub dystrybucją piłki (co w tym meczu wychodziło mu naprawdę przyzwoicie), lecz gdy już zostawał wywoływany do tablicy, spisywał się nienagannie. W pełni zasłużył na czyste konto i wysoką ocenę.

Stephan Lichtsteiner [7,0/10] – często widoczne były obrazki, jak podpowiadał swoim młodszym kolegom, czy grającemu na nowej dla siebie pozycji Jenkinsonowi, pomagając im odpowiednio się ustawić czy przesunąć. Powiedzieć, że nie był nękany atakami rywali, to nic nie powiedzieć. W ataku standardowo – bez fajerwerków, ale nie można mu niczego zarzucić.

Carl Jenkinson [6,5/10] – Anglik zagrał bardzo przyzwoite spotkanie, mimo, że gra na stoperze jest dla niego czymś całkowicie nowym. Nie popełnił żadnego błędu, choć nie był też szczególnie testowany przez przeciwników.

Rob Holding [6,5/10] – podobnie jak cała defensywa, nie miał zbyt wiele do roboty. W rozegraniu wyglądał – jak zwykle – bardzo pewnie. Powoli zaczyna pracować na miano “pewniaka” u Emery’ego.

Ainsley Maitland-Niles [7,0/10] – ewidentnie męczył się na lewej stronie obrony, co ograniczało go w jeszcze częstszych i odważniejszych atakach. Ale i tak pozwalał sobie na wiele, stwarzając obrońcom Vorskly ogromne problemy energicznymi rajdami wzdłuż linii bocznej.

Matteo Guendouzi [7,0/10] – reżyser gry Arsenalu we wczorajszym meczu. To on dyktował tempo akcji, stawiając stempel na praktycznie każdej z nich.

Mo Elneny [6,5/10] – typowy występ Egipcjanina. Z jednej strony zaliczył kluczowy odbiór i świetnie obsłużył Joe Willocka długim podaniem przy jego trafieniu. Z drugiej jednak dopuścił się fatalnej straty w centralnym sektorze, którą lepszy zespół wykorzystałby z zimną krwią.

Joe Willock [8,0/10] – szukał kombinacyjnej gry i szybkiej wymiany podań. Był aktywny i odważny w decyzjach. Strzelił bardzo ładnego debiutanckiego gola w barwach Arsenalu, ustalając wynik meczu.

Emile Smith-Rowe [8,0/10] – otworzył wynik spotkania, wykorzystując bezbłędnie zamieszanie w polu karnym. Dołożył też drugie trafienie, które ostatecznie zostało jednak przez sędziego anulowane z powodu pozycji spalonej Nketiaha. Bardzo dużo biegał i nieustannie szukał gry. Wdawał się w wiele pojedynków jeden na jeden, z których jednak chyba zbyt wiele przegrał.

Aaron Ramsey [8,0/10] – młodzież szalała, ale kiedy przychodził czas na konkrety, wtedy rządził i dzielił Rambo. To on w dużej mierze przyczynił się do zdobycia pierwszej bramki. Później w efektowny sposób wywalczył rzut karny, który następnie sam pewnie wykorzystał. Oczywiście, nie był to oponent z najwyższej półki, ale Ramsey na “10” wyglądał bardzo zgrabnie.

Eddie Nketiah [7,5/10] – zaprezentował bardzo duże umiejętności w elemencie dryblingu i pokazywania się na pozycję. Szukał swojego trafienia, ale potrafił też obsłużyć partnerów, gdy ci byli w lepszej sytuacji. Jeśli będzie ciężko pracował, The Gunners mogą mieć w przyszłości z niego sporo pociechy.


Rezerwowi:

Zech Medley [3,5/5] – lewonożny stoper to nowość w ekipie Kanonierów. Młody defensor spisał się całkiem nieźle, zachowując spokój i pewność siebie przez cały swój występ.

Bukayo Saka [3,5/5] – młody napastnik chciał jak najszybciej przedstawić się publiczności efektownym zagraniem, co w gruncie rzeczy mu się udało. Szybka noga, krótki zwód, odejście, dobry strzał – on to wszystko ma.

Charlie Gilmour [-/5] – przebywał na boisku zaledwie kilkanaście minut, podczas których nie zdążył specjalnie się wyróżnić.

Facebook Comments