Publicystyka

Kto na kapitana? #GW12

W tym tygodniu wybór na kapitana jest bardzo prosty i gdybyśmy nadawali mu tytuł, brzmiałby: ‘’Salah i cała reszta’’. Jeśli chodzi o tę resztę, to oto (+ Salah) kandydaci, którym polecamy powierzyć opaskę w GW12.

 

Mohamed Salah (13 mln; 35,3% posiadania)w przypadku coraz większej ilości ludzi pytanie brzmi nie: “Mo na kapitana?”, a “Triple Captain Salah?”. Statystyki Mo były przerabiane niejednokrotnie. Tutaj nie ma wiele do dodawania, czy też powielania. Egipcjanin jest najlepszym zawodnikiem Liverpoolu w ofensywie i nie ma co tego podważać. Widzieliśmy to tydzień temu w spotkaniu z Arsenalem, widzieliśmy to także w środku tygodnia w przegranym meczu Ligi Mistrzów. Widzimy to przez cały obecny sezon. Brakuje tylko skuteczności i odrobiny szczęścia. W niedzielę pojedynek Faraon vs. najgorsza defensywa w lidze, która traci w delegacjach średnio 2,67 bramki na mecz. To może być ostatnie spotkanie londyńczyków pod wodzą Slavišy, a takiej okazji nie sposób nie spróbować wykorzystać, nawet w przypadku potrójnego kapitana. The Reds powinni przejechać się, niczym walec, po podopiecznych Jokanovicia i odbić sobie porażkę z serbską ekipą w Lidze Mistrzów. Aż prosi się o powtórkę ze spotkania z Watfordem w zeszłym sezonie, kiedy to Salah strzelił 4 bramki i zanotował asystę. Tym razem będziemy zadowoleni choćby połową z tamtego wyczynu. 😉

 

Sadio Mané (9,8; 34,4%)jak jest Egipcjanin, to na takiego przeciwnika nie może zabraknąć i Senegalczyk. Mané jest tańszą opcją dla tych, których nie stać na Salaha lub też zainwestowali pozostałą kasę w co innego. Sadio w tym sezonie może pochwalić się przede wszystkim świetną skutecznością, dzięki której strzela dużo bramek. Jego atutem jest również ‘wyrastanie spod ziemi’ w najważniejszych akcjach spotkania. Owszem, to kiedyś musi się skończyć, ale wydaje się, że jeszcze nie przeciwko tak słabej ekipie jak Fulham. Powyżej tego nie zrobiłem, ale tutaj pozwolę sobie wrzucić statystyki Mo vs. Sadio ze środowego spotkania. Tak, abyście zauważyli różnicę i zrozumieli, dlaczego Faraon jest ciekawszym wyborem:

Eden Hazard (11,3; 44,2%)  jeśli ktoś jest w stanie rywalizować o najlepszą opcję na kapitana w GW12, to jest to właśnie Hazard. Po urazie pleców nie ma już ani śladu. Zdrowy Eden, co już udowodnił, będzie zawsze dobrym kandydatem do powierzenia opaski, bo jest po prostu w kosmicznej dyspozycji. Tydzień temu przeciwko Crystal Palace wszedł na boisko z ławki, a parę chwil później zanotował asystę. Mecz ten a spotkanie mógł skończyć nawet z dwoma ostatnimi podaniami, gdyby tylko Morata wykorzystał setkę.

 

Pierre Emerick-Aubameyang (10,9; 15,9%)/Alexandre Lacazette (9,7; 13,8%)problemem w wyborze napastnika Arsenalu jest to, że nie wiemy, który tym razem strzeli bramkę. Tydzień temu trafił Francuz, więc teraz logiczny wydaje się być gol Gabończyka, który może być dodatkowo podbudowany wygraną w plebiscycie na najlepszego zawodnika października w Premier League. Rywalem Kanonierów będzie Wolves, które do jeszcze nie tak dawna słynęło z bardzo dobrej gry w obronie, ale coś się pozmieniało i ostatnio Wilki prezentują się lepiej w ataku. 6 straconych bramek w trzech ostatnich meczach podopiecznych Nuno o czymś świadczą, a pamiętajmy, że Kanonierzy wpakowali w lidze gola każdemu, oprócz Manchesteru City. Powinno nas czekać ofensywne widowisko.

 

Harry Kane (12,4; 23,4%) – Eriksen i Alli wracają do pełni zdrowia, a Książę do dobrej dyspozycji. Ostatnie 2 mecze Anglika na wszystkich frontach to 3 gole, 16 strzałów (9 z boxa), z czego 10 z nich było celnych.  Żeby podbudować wartość opaski Kane’a warto wspomnieć, że wcześniej jego średnia uderzeń na mecz wynosiła około 3,0.  Ponadto napastnikowi Spurs nie przeszkadza gra na wyjazdach. 5 z 6. bramek w Premier League Harry strzelił właśnie na boiskach rywali.

 

Sergio Agüero (11,4; 51,8%)/Raheem Sterling (11,1; 8%) teoretycznie obaj panowie na Etihad są mega opcją, w końcu City na własnym boisku strzela w Premier League średnio 4 gole na mecz, a na wszystkich frontach w ostatnich 2. pojedynkach wbiło 12 razy piłkę do siatki rywali, ale w niedzielę będziemy świadkami spotkania derbowego. Ponadto przeciwnikiem ekipa prowadzona przez Mourinho, który będzie starał się, jak to miało miejsce w przypadku Hazarda, wyłączyć strzelby City z gry, najczęściej faulami. O Kunie i Raheemie zawsze warto wspomnieć z szacunku, lecz w tej kolejce są lepsi kandydaci do oddania opaski.

 

Jamie Vardy (9,0; 5%) niszowa opaska na tzw. przełamanie. Anglik ma za sobą 4 mecze z rzędu bez zdobytej bramki, mimo tego, że okazje do strzelenia gola ma i to niekiedy bardzo dobre. Na King Power Stadium przyjedzie Burnley, którym bramki w ostatnim czasie w masowych ilościach ładują wszyscy. To dobry moment, by Vardy przypomniał o sobie. I w Fantasy, i w Premier League.

Facebook Comments