Publicystyka

Raport z placu boju #GW11

Kolejna kolejka za nami. Czas, aby w kilku słowach podsumować to, co wydarzyło się w GW11 na boiskach Premier League.

 

Virgil coraz groźniejszy

5 strzałów z boxa w dwóch ostatnich meczach (najwięcej spośród zawodników Liverpoolu), świetna okazja w meczu przeciwko Cardiff, 3 fenomenalne szanse na The Emirates, a przecież mówimy tutaj o środkowym obrońcy, który kosztuje 5,9 mln. Van Dijk w końcu wlewa nadzieję w serca jego posiadaczy, którzy od początku czekali na jego bramki w głównej mierze po SFG. Jeśli więc nie macie jeszcze obrońcy LFC (a chcecie) lub planujecie podwoić defensywę Kloppa, to Virgil jest idealnym kandydatem. Nie dość, że odporny na rotację, to jeszcze groźny i zapewne niebawem umieści piłkę w siatce. Najbliższa okazja na pokonanie bramkarza już w sobotę w meczu przeciwko fatalnemu Fulham.

Maddi, aleś Ty nam zamydlił oczyska

4. pusty przelot z rzędu pomocnika, który kosztuje 6,9, a jego głównym atutem są stałe fragmenty i kreowanie gry. W tym czasie taki Richarlison (6,9) zaczął grać na szpicy i zdobył 30 oczek. Mimo, że liczby nadal są [2 strzały (1 z boxa), w tym zmarnowana ‘setka’, 4 kluczowe podania z których jedna okazja była określona mianem ‘big’ w meczu z Cardiff], to nadszedł czas, by powoli żegnać się z młodym Anglikiem i wrócić do Brazylijczyka, jeśli nie odkupiło się go po 3-meczowej banicji. Ostatnia szansa i nadzieja na to, że Maddison godnie zakończy swą przygodę w naszych barwach to spotkanie przeciwko Burnley na własnym stadionie.

Polowanie na Fulham, Cardiff, Burnley, Southampton oraz West Ham trwa

Wszystkie wyżej wymienione ekipy łączy ułomność gry w destrukcji. Indywidualne błędy, chaos, dezorganizacja, ciągłe zmiany zawodników, którzy wybiegają na murawę, budują nas w przekonaniu, że w wyborze kapitana na daną kolejkę powinniśmy celować w piłkarzy, którzy zagrają z jedną z tych 5. drużyn (chyba, że City gra akurat na Etihad z co najwyżej średniakiem 😉 ).
Nic nie zostało z solidnej obrony Dyche’a, która przed rokiem traciła średnio gola na mecz.  Teraz rywale pakują im piłkę do siatki 2,3 razy w spotkaniu.
Cała defensywa Fulham (bramkarze + obrońcy) zdobyła 62 punkty w 11 kolejek, to ‘aż’ o 3 oczka więcej od Andrew Robertsona. I pewnie nadal będzie tak słabo, dopóki trenerem ekipy z Craven Cottage będzie Jokanović.
West Ham traci 2 gole z paralitykami, którzy oddali jedynie 6 strzałów w 90 minut (a mogło być jeszcze gorzej, gdyby zawodnicy Burnley mieli odpowiednio nastawiony celownik).

Southampton nie wie, co się dzieje we własnym polu karnym i pozwala klepać 3. rywalom na przestrzeni 2.-3. metrów, ewentualnie stoi w miejscu, pozwalając takiemu Sterlingowi na wjazdy jak w masełko.

A Cardiff jak to Cardiff – usiłuje grać defensywie i tracić mało bramek, ale na chęciach się jedynie kończy. Szczególnie w spotkaniach z topką.

Kandydat na najlepszego pomocnika za 4,5?

Jak dobrze wiemy Yarmolenko wypadł ze składu na pół roku, a  w jego miejsce do ‘11’ Młotów wskoczył 20-letni Grady Diangana. Każdy z nas szuka opcji na ławkę, która w razie czego wskoczy do składu i da ‘jakieś’ punkty. W meczu z Burnley młody Anglik oddał 1 strzał z boxa, wykreował 8 szans, zaliczył asystę, a także miał 8 kontaktów w boxie rywala. Warto obserwować pomocnika i przy takim terminarzu Młotów:

Pomyśleć o inwestycji w jego osobę.

 

Napastnicy za ~6,0 przypominają o sobie

Danny Ings zdążył spaść na 5,5 i… w końcu się odblokował, na dodatek z takim rywalem! 4 strzały (wszystkie z boxa), 3 celne, 2 setki, wywalczony i wykorzystany rzut karny, 6 kontaktów z futbolówką w ‘16’ City to naprawdę bardzo dobre liczby. Przed napastnikiem teraz Watford (D), Fulham (W) oraz United (D). Śmiało można stwierdzić, że część ludzi na pewno sobie o nim przypomni.

Innym, który odpalił jest ten, którego wielu spisywało już na straty po ostatnich 2. kiepskich spotkaniach, w których schodził z boiska w 60. minucie, Tymczasem w meczu przeciwko Tottenhamowi Raúl Jiménez (5,7) oddał 5 strzałów (4 z boxa), 3 z nich były celne, stworzył 2 sytuacje, miał 10 kontaktów w ‘16’ Spurs, wywalczył ‘11’, a drugą nawet wykorzystał, dając posiadaczom aż 12 oczek. Teraz przed Wolves wyjazd na The Emirates (nie powinniśmy skreślać ich ataku w tym meczu), zaś po repach 2 dobrze zapowiadające się spotkania: Huddersfield (D) oraz Cardiff (W).

Odrodzenie Álvaro!

Maurizio Sarri, gdy przychodził do Chelsea, powiedział, że odbuduje Moratę. Trzeba przyznać, że Włoch nie rzuca słów na wiatr. 4 ostatnie mecze to 4 bramki Hiszpana, który kosztuje 8,7 mln. W spotkaniu przeciwko Crystal Palace oddał  on 5 strzałów (4 z boxa), 3 były celne, stworzył jedną okazję, a także miał 6 kontaktów w boxie Orłów. Dodajmy jeszcze, że w ostatniej minucie meczu zmarnował sytuację sam na sam z Henneseyem. Poczekajmy jednak do czasu, aż Hazard będzie występował od 1. minuty. Wtedy zobaczymy, czy Hiszpan jest w stanie powtórzyć swoje liczby przy Belgu i jest wart inwestycji. Mimo to trzeba przyznać, że forma Alvaro poprawia się i Giroud (7,8) nieprędko podniesie się z ławki.

Strzeżcie się Etihad!

Manchester City jest rozpędzony niczym japoński Maglev. Obywatele w tym sezonie na własnym boisku wbijają rywalom średnio 4 gole na mecz. W głównej mierze jest to zasługa Raheema Sterlinga (11,1), który przed GW11 miał średnią 10,7 punktów na Etihad, zaś po pojedynku z Southampton wzrosła ona do 13,25, a przecież skrzydłowy wystąpił w czterech z sześciu domowych spotkań w tym sezonie. Coraz więcej osób zastanawia się, jak upchnąć Anglika w składzie, najlepiej razem z Kunem (11,4), a jeśli nie to za Argentyńczyka. Już ‘za chwileczkę’ Sterling powinien stać się częścią szablonu, którego częścią powinien być już od dawna, bowiem od GW4 punktuje Agüero 68 do 49 i to mając jeden występ mniej na koncie. Kombinujcie, ale miejcie na uwadze, że City po przerwie reprezentacyjnej będzie rozgrywać mecze co 3-4 dni (12 spotkań do końca roku, zaczynając od starcia z WHU 24 listopada).

 

Co słychać w Armatkowej lidze?

W tym tygodniu najlepszą drużyną okazała się być ekipa o wdzięcznej nazwie ‘’Kanonierzy’’, prowadzona przez Piotrka Kręcisza, która zdobyła aż 135 (!!!) punktów, co jest 4. wynikiem na świecie w GW11. Rezultat ten pozwolił menedżerowi awansować o 2,5 mln pozycji w klasyfikacji ogólnej. Cała drużyna, poza Pickfordem, Lascallesem oraz Robertsonem, zapunktowała Piotrkowi. Na szczególną uwagę zasługuje trafiony Sterling na potrójnym kapitanie, który zdobył aż 63 punkty (tylko 939 menedżerów, w tym Piotrek, zdecydowało się na taki ruch).

 

W klasyfikacji ligi uległ zmianie lider. Obecnie prowadzi zespół ‘’Chyba_TY” Mariusza Czyża (768 oczek), druga jest ekipa ‘’KP KUTNO” Tomasza Hoelma (760 punktów), zaś na trzecim miejscu plasują się ‘’Koneserzy Szyszek FC” Tomasza Libnera (753 punkty). Patrząc na tabelę, można zauważyć, że powoli ulega ona spłaszczeniu, co spowoduje jeszcze bardziej zażartą rywalizację o końcowy triumf!

 

Ciekawostka pół żartem, pół serio

Żaden z 26. obrońców cieszących się największym posiadaniem, nie mógł pochwalić się zachowaniem czystego konta w GW11. Miejmy nadzieję, że to jedynie wypadek przy pracy, a nie zmiana warty. 😉

 

Autor: Tomek Libner

Facebook Comments