Wywiady

Mesut Özil i Mathieu Flamini o swojej nowej linii kosmetyków

Byli koledzy z zespołu postanowili wspólnie uruchomić linię kosmetyków do ochrony skóry, którą nazwali UNITY. Jej celem jest jednoczesne pomaganie ludziom, oraz naszej planecie. 

Około dwa lata temu Mesut Özil odwiedził obóz dla uchodźców Zaatari, znajdujący się w Jordanii. Jest on domem dla rzeszy uchodźców z ogarniętej wojną, sąsiadującej z Jordanią Syrii. Tam, według Niemca, zmieniło się jego podejście do życia.

“To największa rzecz, z jaką miałem kiedykolwiek styczność. Odczucia, których doświadczyłem na żywo, i to, w jaki sposób poruszają człowieka, kiedy się z nimi bezpośrednio zetkniemy zdecydowanie różnią się od tego, co czujemy, siedząc i widząc to w bezpiecznym domu, przed telewizorem. Zwłaszcza widok dzieci, które próbują przetrwać pomimo utraty rodziców. To miejsce jest dla nich niemal jak więzienie. Oni żyją z dnia na dzień, z wątłą nadzieją na lepsze jutro” 

“To zmieniło moje życie. Uświadomiłem sobie, że mogę zdziałać dużo więcej, niż robiłem do tej pory” 

Jak twierdzi Niemiec, podobne podejście do zycia reprezentuje jego były kolega i bliski przyjaciel z szatni Arsenalu – Mathieu Flamini.

“Mathieu zawsze chce rozmawiać o interesach. Zawsze mówi, że musimy coś zrobić, i zawsze pyta, co jeszcze możemy wspolnie zrobić. Jest dla mnie swego rodzaju inspiracją. Wymyśliliśmy więc, że razem stworzymy coś nowego. Mam nadzieję, że będzie to jedynie początek długiej historii” 

Następnym etapem owej historii będzie zaprezentowanie swojej marki w Convent Garden w Londynie, marki kosmetyków o nazwie UNITY.

Już na samym początku, marka będzie dysponowała szerokim wachlarzem dostępnych, zróżnicowanych produktów. Nie tylko same produkty będą produkowane w zgodzie naturą, ale nawet opakowania będą wykonywane z trzciny cukrowej. Celem owej marki jest pokazanie, że to właśnie tego typu produkty są przyszłością, tak samo jak i przeznaczanie 1% dochodu na szczytne cele.

O swoim byłym koledze wypowiedział się także ex-Kanonier – Mathieu Flamini.

“Jestem z niego bardzo dumny. Każdy wie, że jest światowej klasy zawodnikiem, jednak to, co ja najbardziej w nim podziwiam, to jego chęć poświęcania się, aby pomagać innym, bez patrzenia na to, jakiego ktoś jest wyznania. To wymaga naprawdę dużej dawki odwagi. Jestem dumny z tego, że mogę nazywać go swoim przyjacielem” – przyznał Francuz.

Flamini widzi w nim idealne połączenie dwóch życiowych pasji Mesuta – futbolu, oraz pomagania innym.

“Kiedy jesteś piłkarzem, masz trochę czasu dla siebie. Możesz go spędzić ze swoją rodziną, jednak możesz także spróbować stworzyć coś, co będzie dobre dla innych” 

“Jesteśmy szczęściarzami, że mogliśmy spełnić swoje marzenia, połączyć pracę, i nasze pasje, w postaci gry w piłkę nożną. W futbolu czasami doświadczamy wzlotów, a także upadków – i osobiście uważam, że wówczas możliwość pojechania do domu, wyczyszczenia swojej głowy i pomyślenia o czymś innym, jest wręcz nieoceniona” 

“Mesut był zaangażowany w wiele społecznych akcji, jak na przykład jego wycieczka do Jordanii, aby odwiedzić dzieci w obozie dla uchodźców. Ja z kolei, staram się udzielać od ponad dziesięciu lat. Ja jednak skupiałem się przeważnie na środkowisku, zaś Mesut na ludziach.” 

“Byliśmy aktywni w innych aspektach pomocy, więc zdecydowaliśmy się na połączenie naszych aspektów, aby stworzyć markę pomocną tak dla ludzi, jak i dla naszej planety. Po ponad półtora roku pracy, to jest to, co chcieliśmy osiągnąć, i jest to dla nas bardzo emocjonalne przeżycie” 

“Ludzi dotkniętych problemami związanymi z globalnym ociepleniem, może być równie dobrze tyle, ile ludzi dotkniętych samą wojną” – kontynuował Francuz.

“Niezależnie od tego, czy jest to z przyczyny wojny, czy też z przyczyn klimatycznych, wszyscy mają ostatecznie ten sam kłopot” – dodał Niemiec.

Obydwaj panowie liczą na wsparcie w pomocy ludziom dotkniętym oboma problemami. Flamini sam przyznaje, że chciałby stworzyć większą grupę zaangażowanych w to sportowców, tak jak już to uczynili chociażby Sead Kolašinac czy też Skhodran Mustafi.

 

“Musimy stanąć naprzeciw ludzkim uprzedzeniom, i spróbować zainspirować tym następne pokolenia. W tych czasach, mamy ogromny zasięg, między innymi dzięki portalom społecznościowym” –  mówił dalej Flamini.

“Oznacza to tyle, że musimy uświadamiać ludzi na temat tych problemów. To może pomóc im zmienić ich styl życia, bycia, ich zachowanie. Sami nie zdołamy zmienić świata, jednak jeśli przyłączą każdy zrobi chociaż małą rzecz – wszystko się zsumuje, i otrzymamy wielką zmianę” 

“Musimy to robić, ponieważ czy nam się to podoba, czy też nie – mamy wpływ na szeroką rzeszę ludzi. Są dzieci, które obserwują nasze poczynania, a kiedy my robimy coś takiego, mogą postrzegać to jako rzecz, którą należy robić, i podążą za nami” – dodał Mesut.

Jak twierdzą obydwaj panowie, ich plany są dalekosiężne, a rozwiązania długoterminowe. Flamini jest już na piłkarskiej emeryturze, jednak do swoich planów po zakończeniu kariery odniósł się także Özil:

“To niewątpliwie jest jedna z rzeczy, którymi pragnę zajmować się po zakończeniu kariery piłkarskiej. Wciąż działam na szerokim polu w kontekście pracy z dziećmi na całym świecie. Będę się starał wciąż to rozwijać, i łączyć różne sposoby na pomoc drugiemu człowiekowi. To dla mnie życiowa odpowiedzialność” – zakończył Niemiec.

 

 

 

Facebook Comments