Oceny pomeczowe

OCENY POMECZOWE: Fulham 1-5 Arsenal

Derby stolicy w ramach 8. kolejki Premier League niosły za sobą pytanie czy Arsenal podoła, bądź co bądź, trudnym rywalom na wyjeździe. Ekipa Unaia Emery’ego wywiązała się z zadania co najmniej dobrze, roznosząc Fulham na Craven Cottage aż 5-1! Jak poradzili sobie naszym zdaniem poszczególni piłkarze? Sprawdźcie:

BERND LENO [6,5/10] – Bardzo dobrze poradził sobie z wczesnym strzałem, który odbił się jeszcze od Roba Holdinga. Poza tą akcją wywoływany do tablicy bardzo rzadko. Przy cudownej podcince swojego rodaka nie miał nic do powiedzenia.

HÉCTOR BELLERÍN [7/10] – Młody obrońca zaliczył dobry występ w ofensywie biorąc udział w cudownej zespołowej bramce i asystując przy pierwszym trafieniu Aubameyanga.

SHKODRAN MUSTAFI [7/10] – Solidny występ Niemca. Można było mieć co do niego wątpliwości, biorąc pod uwagę ostatnią dyspozycję Aleksandara Mitrovicia, aczkolwiek albańska krew nie dała sobą pomiatać serbskiemu napastnikowi. Wygląda na to, że Sokratis odpocznie na dłużej.

ROB HOLDING [7/10] – Dwa zablokowane strzały i ogólna gra młodego wciąż stopera przyprawiać może sympatyków The Gunners o optymizm. Były defensor Boltonu przejawia formę z końcówki pierwszego sezonu w barwach Kanonierów.

NACHO MONREAL [5/10] – Skandaliczne zachowanie przy golu Schürrlego, ale także asysta przy premierowym golu Lacazette’a. Ostatnia forma Hiszpana, szczególnie przy aspektach defensywnych, woła o pomstę do nieba. Lewa strona obrony to definitywnie pozycja do wzmocnienia.

GRANIT XHAKA [5,5/10] – Obok Monreala zdecydowanie najsłabszy na placu gry. Niezliczone straty, notoryczne gubienie pozycji w obronie i niezbyt wysoki (87%) procent celnych zagrań. Lucas Torreira łatał dziś dziury w szwajcarskim serze.

LUCAS TORREIRA [8/10] – Siedem wygranych pojedynków, sześć odbiorów i parę przechwytów. Urugwajczyk doobitnie pokazał dziś, dlaczego Arsenal wyłożył na niego trzydzieści milionów euro. Były piłkarz Sampdorii zasługuje na słowa uznania, gdyż Zambo Anguissa i Seri niemiłosiernie polowali na jego nogi, a filigranowy łącznik zdominował ich niemal w pojedynkę. Jeden z najlepszych na boisku.

ALEX IWOBI [7/10] – Alex pokazał dziś to, co potrafi najlepiej: drybling i kluczowe zagrania. Po jednym z jego podań trafić do siatki powinien Henrikh Mkhitaryan. Znakomicie zagrał w tempo do Nacho Monreala, co poskutkowało pierwszą bramką Lacazette’a. Kibice Arsenalu zaczynają doceniać wysiłek Nigeryjczyka, czego efektem była owacja i przyśpiewki na jego cześć.

HENRIKH MKHITARYAN [7/10] – Powinien mieć na koncie trafienie, ale odkupił to wyśmienitym zagraniem, które okazało się być asystą drugiego stopnia przy fenomenalnej bramce Ramseya. Ta piłka sama zapracowała na “siódemkę”.

DANNY WELBECK [8/10] – Wysiłek Anglika jest nieoceniony. W związku z sytuacją kontraktową Ramseya przykro będzie stracić za darmo również i jego. Wychowanek Manchesteru United pokazał niesamowitą waleczność wygrywając górną piłkę, a tym samym asystując przy drugim trafieniu Lacazette’a. Praca w defensywie również na ogromny plus.

ALEXANDRE LACAZETTE [9,5/10] – Świetny występ Francuza. Dwa znakomite gole, nie trzeba nic więcej dodawać.

REZERWOWI:

PIERRE-EMERICK AUBAMEYANG, AARON RAMSEY [5/5] – Czego więcej oczekiwać od zmienników? Gabończyk zdobył dwa gole i zaliczył asystę, a Walijczyk wykończył fenomenalną kontrę Arsenalu i asystował przy ostatniej bramce spotkania. Czyżbyśmy mieli jednak tęsknić za wychowankiem Cardiff?

MATTÉO GUENDOUZI [-/-] – Nie pokazał wystarczająco wiele, by móc rzetelnie ocenić jego występ.

Facebook Comments