Aktualności

Szczęsny: Nie chciałem odchodzić z Arsenalu

Polski bramkarz, który obecnie jest pierwszym wyborem Massimiliano Allegriego między słupkami Juventusu, wyznał w wywiadzie dla BBC, że nie planował opuszczania Arsenalu i chciał spędzić w nim całą piłkarską karierę.

Reprezentant Polski przyznał, że nie wszystko potoczyło się tak, jak sobie zaplanował zaczynając przygodę w Anglii. Wchodząc do pierwszego składu, a potem debiutując w seniorskiej piłce był przekonany, że nigdy nie opuści Arsenalu. Wszystko zmieniło się jednak po przyjściu do klubu Petra Čecha i Davida Ospiny – Szczęsny wypadł z łask Arsène’a Wengera i postanowił poszukać regularnej gry poza Premier League. Jego wybór padł na Serie A i choć bramkarz zaznacza, że to nigdy nie był jego plan, to dziś nie żałuje swojego wyboru:

“Chciałem zostać w Arsenalu do końca kariery. Kocham ten klub i ciągle mu kibicuję. Dałem z siebie wszystko, by tylko w nim grać. Czasem jednak musisz posłuchać rozumu, a nie serca.”

“Moja pierwsza myśl po przejściu do Juventusu była taka, że czasem trzeba zrobić krok w tył, by potem posunąć się o dwa naprzód. Ale kiedy dobrze przeanalizowałem sytuację, okazało się, że to nawet nie krok w tył, ponieważ miałem zapewnioną grę. Wystąpiłem w 21 meczach, co jest dobrym wynikiem jak na bramkarza numer dwa. Poza tym, korzystałem z możliwości nauki od jednego z najlepszych fachowców w historii i przygotowywałem się do zastąpienia go.”

“Wiem, że nigdy nie wypełnię pełnej luki po takiej legendzie. Jest mi trochę łatwiej, ponieważ nie jestem Włochem, więc nikt nie widzi we mnie drugiego Buffona. Jestem nowym numerem jeden w bramce Juventusu i to wszystko. Skupiam się tylko na tym, by zatrzymać jak najwięcej piłek zmierzających do siatki. Nie wychodzę na boisko z myślą, że wszyscy zatęsknią za Buffonem, gdy tylko popełnię jakiś błąd.”

“Czuję dumę z tego, że udało mi się pokonać przeciwności. Każdy ma trudny moment w karierze, ale liczy się to, jak na niego zareagujesz. To, gdzie jestem teraz, to efekt ciężkiej pracy. Nikt mi tego nie dał.”

“Żałuję, że nie udało mi się zdobyć z Arsenalem więcej trofeów. Wygrałem dwa Puchary Anglii i Tarczę Wspólnoty, ale zawsze marzyłem o triumfie w Premier League.”

Facebook Comments