Aktualności Bez kategorii

Bellerín o problemach społecznych

Obrońca Arsenalu udzielił wywiadu klubowej stronie internetowej, w którym porusza wiele ważnych tematów społecznych, jakimi są między innymi problemy psychiczne czy też zalegające tony plastiku.

Bellerín o…

…światowych problemach, które go niepokoją:

Jeżeli chodzi o społeczeństwo, to my piłkarze mamy olbrzymią możliwość wpływania na nie i powinniśmy z niej korzystać dużą częściej, niż ma to miejsce dziś. Zdaję sobie sprawę, że dużo łatwiej jest po prostu siedzieć w domu z rodziną, dziećmi, przyjaciółmi i nie myśleć o niczym, ale mając takie narzędzie powinniśmy być tymi, którzy wręcz krzyczą na temat najważniejszych problemów, żebyśmy mogli ciągle rozwijać się jako społeczeństwo. Jest kilka spraw…bardzo ważny jest klimat, także dieta roślinna i weganizm. To są przykłady kwestii, w które chciałbym się angażować. Plastik to także ogromny problem, wychowałem się w Barcelonie, niedaleko wybrzeża, rozkoszując się czystym morzem. Wróciłem tam niedawno i zobaczyłem zalegające śmieci. To bardzo przykre, przede wszystkim przez wzgląd na przyszłe pokolenia. Jest naprawdę wiele rzeczy, które wymagają naprawy, a my jako piłkarze powinniśmy w tym pomagać.

…konflikcie pokoleniowym i ludziach w jego wieku zainteresowanych kwestiami społecznymi:

Myślę, że czasy się zmieniły. Nie tylko moje pokolenie, ale także to młodsze, ma świadomość tego, co się dzieje. Jest mnóstwo informacji o problemach docierających przez internet i inne źródła, więc starają się stawić im czoła. Młodzież próbuje walczyć o świat, w którym panuje równość, w którym każdy jest zgodny i stara się sobie wzajemnie pomagać. Chcemy zaopiekować się Ziemią i uczynić ją lepszą. Mam wrażenie, że ludzie, którzy nią rządzą, robią coś zupełnie odwrotnego – chcą podzielić ludzi i i jeszcze bardziej ją zranić. Zatem jeśli młodzi ludzie zachowają swoje podejście, to jestem przekonany, że w końcu świat stanie się lepszy.

…tym, czy piłkarze zdają sobie sprawę, jak wiele mogą zdziałać:

Czasem wiedzą o tym, a czasem zupełnie nie, ale zwykle wolą siedzieć w domu i nie pchać się w to. Ja, kiedy podnoszę jakiś problem, zawsze przypominam sobie słowa: “powinieneś po prostu skupić się na futbolu”, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Są problemy, które każdy widzi, ale niektórzy starają się je ukryć. Kiedy twój głos jest ważny, masz odpowiednie narzędzia, obserwuje cię wielu ludzi, jesteś kimś wpływowym, dzieci chcą być takie jak ty, a nawet dorośli chcą mieć dzieci jak ty lub żyć tak jak ty – niewielu jest ludzi w lepszej pozycji do rozgłaszania społecznych, rasowych, środowiskowych czy jakichkolwiek innych problemów. To jest wręcz nasz obowiązek, by zrobić w danej sprawie wszystko, co w naszej mocy.

…milczeniu większości piłkarzy:

Jest wiele powodów, przez które większość zawodników nie decyduje się zabierać zdecydowanego głosu w ważnych sprawach. Panuje przekonanie, że społeczność piłkarzy powinna siedzieć cicho, grać w piłkę i nie mieszać się w nic więcej niż kopanie piłki. To pewien stereotyp, więc kiedy już pojawia się piłkarz, który postanawia wyjść z tego pudełka, zawsze spotka się ze słowami, że widocznie za mało skupia się na futbolu, skoro opowiada takie rzeczy. Często powtarzam, że też jesteśmy ludźmi, że też mamy czas wolny, mamy swoje kłopoty i zmartwienia. Powinniśmy stawiać im czoła. Sądzę, że w Stanach Zjednoczonych zrozumienie pewnych spraw jest dużo większe. Dla przykładu, wielu zawodników w ostatnim czasie zaczęło opowiadać o problemach psychicznych. To trochę temat tabu, przede wszystkim dla mężczyzn. Potem ze swoich kłopotów zwierzył się Danny Rose i bardzo dobrze, że zmierza to w tym kierunku. Wcześniej takie tematy były jak wstydliwe znamię całej grupy ludzi, czyli sportowców, ale to ważne, że udało się zrzucić kajdany i z pełną świadomością zacząć walczyć z problemami.

…czy otwarte mówienie o problemach spowoduje efekt domina:

Skoro o to pytasz, to wyobraź sobie jakiegoś dzieciaka. No, powiedzmy że nastolatka. Wie, że ma problem, ale boi się otworzyć i porozmawiać z innymi, bo nie wie jak zareaguje jego rodzina i przyjaciele. Potem piłkarz, którego lubi lub chociaż obserwuje, jak Danny Rose, podnosi ten temat. Istnieje możliwość, że to popchnie dzieciaka do rozmowy z odpowiednimi osobami i pozwoli mu znów cieszyć się pełnym zdrowiem. Jest wiele osób, które czują, że coś jest nie tak, ale nie wiedzą do końca co. Kiedy ktoś zaczyna o tym mówić, być może dodadzą dwa do dwóch i pomyślą: “o, ten koleś ma taki sam problem jak ja, może też powinienem z kimś pogadać i spróbować go rozwiązać?”. Stawianie czoła bólowi to rzecz dobra i bardzo pozytywna, pokazuje innym, że też jesteśmy ludźmi. Nie jesteśmy maszynami, choć mamy talent i ciężko pracujemy to czasem zdaje się, jakbyśmy nie robili niczego innego niż granie w piłkę. Nie jest tak. Jesteśmy ludźmi, mamy swoje życie, rodziny, problemy, zmartwienia i to bardzo ważne, by otwarcie o nich mówić, by inni mogli się z nami utożsamiać.

…tym, czy rozważa karierę polityczną po zakończeniu przygody z futbolem:

Nie sądzę, bym poszedł tą drogą, chociaż bardzo imponuje mi historia George’a Weah. Wiem, że Arsène Wenger zawsze był mu bliski. Czasem trener mówił o nim podczas pogadanek. Wszyscy wiedzieliśmy, że to dla niego bardzo ważne przyglądać się, jak ktoś, kogo dawno temu sprowadzał do Monaco, staje się prezydentem Liberii. To niesamowite, że siła piłki nożnej otwiera ci drzwi do poradzenia sobie z przeciwnościami i zostania najważniejszym człowiekiem państwa, by potem pomagać ludziom. Czasem ktoś wysyła mi zdjęcia, na których pije tę samą wodę co ja z dopiskiem, że też zrezygnował z plastikowych butelek. To bardzo mnie cieszy, nawet jeśli ta osoba miałaby być jedyną, która zmieniła coś dzięki mnie. O problemie plastiku mówiłem w wywiadzie kilka miesięcy temu. Uczniowie szkół z północnego Londynu widziały go i dostałem od nich jakieś 400 listów. To tylko dzieci, ale już rozumieją, jak wielkie szkody wyrządza plastik. Pisały na temat wpływu tego materiału na wieloryby i że to bardzo je smuci. Kiedy wpływam na ludzi, nawet niewielką grupę, cieszy mnie to i pozwala zapomnieć o wszystkich złych słowach kierowanych w moim kierunku. To raduje mnie tysiąc razy bardziej niż jakiekolwiek inne słowo smuci.

…środowisku i małych zmianach, które mogą dać wielki efekt:

Kiedyś usłyszałem coś w stylu: “ale to tylko jedna słomka”. Czasem ludzie myślą, że jakiś przekaz nie jest skierowany do nich, bo są tylko jedną osobą na ogromnej planecie. Ale gdyby każdy podjął działanie dla jej dobra, uratowalibyśmy wiele zwierząt i oszczędzili wiele wody. Każdy musi poczuć, że ta wiadomość jest właśnie do niego, i byłoby bardzo samolubne sądzić inaczej. Nie żyjemy w idealnym świecie i prawdopodobnie nie możemy całkowicie zrezygnować z plastiku, ale jeśli jest jakaś rzecz, która nie jest dla ciebie konieczna, której nie musisz kupić lub nie musisz używać, albo chociaż możesz zamienić na coś lepszego dla Ziemi, zrób to. Gdyby każdy o tym pomyślał, moglibyśmy w przyszłości stworzyć idealny świat.

 

źródło: arsenal.com

Facebook Comments