Publicystyka

Moja lista zakupów, cz. I

Okienko transferowe na Wyspach rozpoczęło się już na dobre! Na razie nie byliśmy jeszcze świadkami żadnego transferu, lecz plotki zaczynają rodzić się już na potęgę, każdy jest łączony z każdym, a w tle jak zwykle przewijają się bajońskie sumy. Postanowiliśmy, że choć na moment postawimy się w miejscu dyrektora sportowego Arsenalu i wprowadzimy w naszej kadrze własne porządki. Oto pierwsza część efektów naszych wspólnych dyskusji.

Media podają, że nowy szkoleniowiec The Gunners będzie miał do dyspozycji 50 milionów funtów plus pieniądze pozyskane ze sprzedaży zawodników obecnej kadry – taki właśnie budżet postanowiliśmy przyjąć na potrzeby naszej zabawy. Aby w jakiś sensowny sposób odnieść się do wartości rynkowej poszczególnych zawodników, zakładamy, że ich karty warte są dokładnie tyle, na ile wycenia je uznawany za wyrocznię w tej sprawie (choć nie nieomylny!) niemiecki portal Transfermarkt.


Łukasz Muszyński:

Out: Petr Čech (£5m), Shkodran Mustafi (£25m), Lucas Pérez (£6,5m), Rob Holding (wypożyczenie), Jeff Reine-Adelaide (£900k), Aaron Ramsey (£35m)

Zarobek: £72,4m


In: Max Meyer (wolny transfer), Lukas Hradecky (wolny transfer), Jonny Evans (£3m), Abdoulaye Doucouré (£10,5m), Wilfried Zaha (£22m), Sokratis Papasthatopoulos (£19m)

Wydatek: £54,5m

Suma: £17,9m

Biorąc pod uwagę fakt, iż Stan Kroenke nie jest zbyt hojną osobą, budżet transferowy Arsenalu na nowy sezon wynosić będzie około 50 milionów funtów. W dzisiejszych realiach ta kwota jest zaskakująco niska. Za ów sumę można dziś zakupić choćby obrońcę, który zdecydowanie lepiej potrafi atakować niż bronić (Benjamin Mendy). Kanonierzy potrzebują jednak większej przebudowy, a tak niski potencjał finansowy w połączeniu z brakiem doświadczenia u menadżera, jakim ma zostać Mikel Arteta, może nie być najlepszym pomysłem. Osobiście wybrnąłbym z tej sytuacji w następujący sposób.

Piłkarze, którzy się starzeją, a co za tym idzie, obniżają swój poziom, zazwyczaj udają się do Chin czy MLS. Petr Čech przeszedł jednak do Arsenalu i nigdy nie prezentował takiego poziomu jak w Chelsea. Inkasuje on także co tydzień 100 tysięcy funtów. David Ospina zdecydowanie nie jest gorszym bramkarzem od niego, a na siedzenie na ławce nigdy nie narzekał. 

Gra Mustafiego mówi sama za siebie. Sprowadzony za astronomiczną wręcz za stopera kwotę prezentował się nieźle przez połowę swojej pierwszej kampanii w Londynie. W tym sezonie linia defensywna zawodziła na całej linii, a jednym z głównych winowajców był właśnie sprowadzony z Valencii Niemiec. W meczu z Atlético na wyjeździe Calum Chambers pokazał Mistrzowi Świata jak należy bronić. Słaby okres Shkodran przypieczętował brakiem powołania na Mundial.

Lucas Perez – po co my go w ogóle kupowaliśmy?

Calum zebrał już szlify, grając u boku Bena Gibsona w Middlesbrough. Uważam, że nadszedł czas, aby to Rob Holding zasilił choćby jednego z beniaminków na zasadzie wypożyczenia. Potencjał z pewnością w nim drzemie.

Jeff Reine-Adelaide był nadzieją na lepszą przyszłość w szeregach The Gunners, a pamiętamy go tylko z tego, że minął Kevina de Bruyne na turnieju przedsezonowym.

Nigdy w życiu nie chciałbym, by Aaron Ramsey odchodził, ale doniesienia mówią o tym, że Walijczyk nie podpisze nowego kontraktu więc należy na nim zarobić.

Max Meyer, który był głównie eksploatowany na pozycji „10”, został pod okiem Domenico Tedesco przeniesiony na defensywną pomoc. Max zaliczył udany sezon na tej pozycji, a Arsenalowi ewidentnie brakuje zawodnika o takim profilu, szczególnie przy niepewnej przyszłości Ramseya i Wilshere’a.

Doucoure ma za sobą dwa dobre sezony w barwach Watfordu, a ostatni był jak na standardy tego klubu szczególnie wybitny. Doucouré stworzył z Capoue niezły środek pola, ale to pierwszy z nich wyróżniał się bardziej. Poprawił także skuteczność pod bramką rywala, przez co, z pomocą bardziej klasowych partnerów, może nieco wypełnić potencjalną lukę po Ramseyu.

Hradecky – darmowy transfer, udana kampania za sobą. Dla kibiców, którzy nie słyszeli o Finie, polecam przyjrzeć się grze z serii FIFA, gdzie otrzymał on kartę Team Of The Season. Nie jest to, rzecz jasna, powód, dla którego widziałbym go w Arsenalu. Golkiper Eintrachtu pomógł swojej drużynie dojść m. in. do finału Pucharu Niemiec, a już we wcześniejszych kampaniach pokazywał się z niezłej strony.

Klauzula wykupu doświadczonego Evansa jest niska, z powodzeniem może grać na lewej obronie i jest lepszym obrońcą niż Shkodran Mustafi. Czego chcieć więcej?

Sokratis doskonale wypełni lukę po kontuzjowanym Koscielnym, a jego cena będzie relatywnie niska z powodu na to, że nie chce on przedłużyć kontraktu z Borussią Dortmund. Silna znajomość z Mislintatem, Aubameyangiem i Mkhitaryanem sprawia, że ten transfer jest bardzo możliwy.

Arsenalowi od lat brakuje skrzydłowego, który mógłby dryblować między zawodnikami. Zaha oferuje zarówno to, jak i gole i asysty. Jedynym minusem tego ruchu mógłby być fakt, iż Iworyjczyk nie poradził sobie w Manchesterze United. Wydaje się jednak, że od tamtego czasu gracz Palace dojrzał i poprawił produkt końcowy, a do tego wpisuje się w kryteria rodzimego zawodnika, które są potrzebne do spełnienia względem regulacji Premier League“.


Kuba Ptak:

Out: David Ospina (£4,5m), Danny Welbeck (£13m)

Zarobek: £17,5m

In: Lukas Hradecky (wolny transfer)/Jiri Pavlenka (£6m), Sokratis (£19m), Florian Thauvin (£24,5m), Danilo Pereira (£21m)/William Carvalho (£22m)

Wydatek: £66,5m

Suma: -£48m

“Pieniądze szczęścia nie dają, ale mogą temu szczęściu pomóc. A już na pewno w Premier League. W rozpuszczonej przez horrendalne wpływy lidze suma 50 milionów może brzmieć jak ponury żart, szczególnie jeśli mówimy o klubie liczącym się w walce o najwyższe cele. Arsenalowi tak czy siak potrzebna będzie rewolucja, jednak patrząc na potencjalny budżet transferowy czeka nas co najwyżej ewolucja – chyba, że zdecydujemy się na sprzedaż jednej lub dwóch z naszych gwiazd.

Mam cichą nadzieję, że transferowe kierownictwo dokładnie spenetrowało czołowe ligi z niższej półki finansowej i to właśnie tam poszuka wzmocnień. Chociażby w kontekście bramkarza grzechem nie będzie wybrać się na zakupy do Niemiec, gdzie bardzo dobrych i wciąż jeszcze młodych golkiperów jest niewielu mniej, niż kibiców Lecha na murawie. Jako czechofil jestem nawet zwolennikiem czeskiego rozwiązania. Znakomity sezon za sobą mają Lukas Hradecky (urodzony w Czechosłowacji) czy też Jiri Pavlenka. Może więc sprzedaż Ospiny i pozostawienie Cecha jako zmiennika i jednocześnie mentora któregoś z tych piłkołapów mogłoby być niedrogim, ale przede wszystkim dobrym oraz perspektywicznym rozwiązaniem?

Priorytetem musi być także zakup środkowego obrońcy. Tu również warto spojrzeć w kierunku Bundesligi – w sumie ucieszyłbym się z transferu Sokratisa, który od kilku lat trzyma całkiem dobry, europejski poziom. W mojej ocenie potrzebny jest także środkowy pomocnik, nacechowany raczej defensywnie, oraz skrzydłowy. Uważam, że akurat na te pozycje łatwiej jest znaleźć klasowego zawodnika, niż do obrony, więc i tu warto zanurzyć się głębiej. Może – pomimo odejścia Wengera – ruszyć do Francji (np. Thauvin)? Może warto spróbować wreszcie wyciągnąć z Portugalii Danilo Pereirę albo Williama Carvalho? Może też zaskoczyłby eksperyment włoski?

Arsenal jest w stanie zamknąć się w około 90 milionach na transfery (wliczając w to odejścia Welbecka, Ospiny i pewnie jeszcze kogoś), a jednocześnie się nie osłabić. Trzeba tylko spojrzeć szerzej i nie kręcić się wciąż wokół tych samych nazwisk, które z plotki na plotkę przybierają na wartości. Klub z północnego Londynu zawsze słynął z tego, że potrafił zbudować zawodnika o niezbyt wysokiej lub nawet żadnej renomie w europejskim futbolu. Takich zawodników może być naprawdę sporo. Trzeba się jednak po nich schylić, czasem dość mocno”.


Kuba Olborski:

Out: Danny Welbeck (£13m), Rob Holding (£6m), David Ospina (£4,5m), Laurent Koscielny (£17,5m)

Zarobek: £41m

In: Hirving Lozano (£19m), Wilfried Ndidi (£16m), James Tarkowski (£5m), Bernd Leno (£16m), Sokratis (£19m)

Wydatek: £75m

Suma: -£34m

“Mimo udanego ostatniego okresu sezonu z z armatką na piersi, kompletnie nie widzę miejsca dla Danny’ego Welbecka w planach jakiegokolwiek trenera innego niż Arsene Wenger. Zdecydowanie nie doszedł on piłkarsko do poziomu aspiracji klubowych Arsenalu, które sięgają Ligi Mistrzów, nie okolic środka tabeli Premier League.

Tak samo jak Welbeckowi, Robowi Holdingowi zdecydowanie brakuje umiejętności na grę w Arsenalu. Możliwe, że pod batutą innego trenera rozwinąłby się i stałby się przynajmniej znośnym obrońcą, jednak będąc zmuszonym odstrzelić jednego z trójki Mavropanos – Chambers – Holding zdecydowanie sprzedałbym tego trzeciego.

David Ospina – co? Przecież kiedy grał, to grał dobrze! Gucio prawda. David, mimo że jest dobrym bramkarzem i kilkukrotnie w tym sezonie ratował tyłek kolegom z drużyny, zdecydowanie nie ma już pola do rozwoju. Pomijając dobre ustawianie i refleks, Kolumbijczykowi zdecydowanie przeszkadzają warunki fizyczne, przez które jest bardzo niepewny w powietrzu, co w Premier League często kosztuje stratę bramki.

Po Laurencie Koscielnym decydowanie widać wpływ czasu – nie jest już tak szybki i agresywny jak kiedyś, ma widoczne problemy z wytrzymywaniem tempa spotkania, coraz częściej popełnia szkolne błędy, które stwarzają regularne zagrożenie pod bramką Arsenalu. Dlaczego on, a nie Mustafi? Zaważył wiek i możliwość rozwinięcia drzemiącego w Niemcu potencjału.

Hirving Lozano świetnie wkomponował się w drużynę mistrzów Holandii, PSV, w znaczącym stopniu przyczyniając się do zdobycia tytułu swoimi 17 bramkami i 8 asystami w 29 spotkaniach. Niesamowicie szybki, dysponujący dobrym wykończeniem i szybką nogą, i genialnym dryblingiem – zdecydowanie kogoś takiego trzeba Arsenalowi.

Wiele razy, kiedy Granit Xhaka tracił piłkę (zwłaszcza na początku sezonu), nie mając nikogo za sobą, stwarzał spore zagrożenie dla bramki Kanonierów. Doceniając jednak szeroką paletę walorów Szwajcara uważam, że zdecydowanie potrzebuje on kolegi, który zaasekuruje jego pozycje i takim kimś mógłby być właśnie Wilfried Ndidi, o którym dość wspomnieć, że zanotował w tym sezonie największą liczbę przechwytów i odbiorów w pięciu najsilniejszych ligach.

James Tarkowski – dowódca defensywy Burnley, który powinien być dostępny za stosunkowo małą kwotę. Pewny w swoich poczynaniach, lider na boisku, a kogoś takiego zdecydowanie potrzeba w obronie Armatek.

Kariera Petra Cecha zmierza ku schyłkowi, co wiąże się z coraz większą liczbą błędów popełnianych przez czeskiego golkipera. Potrzebny jest więc następca, a idealnym rozwiązaniem może być dobrze spisujący się od wielu sezonów bramkarz Bayeru 04 Leverkusen, polecany przez samego Svena Mislintata Bernd Leno.

Pomimo słabszego ostatniego sezonu, Sokratis to nadal uznana marka na europejskich boiskach. Tym bardziej, że dostępny jest za około 20 milionów, co powoduje, że zakupienie go może być jednym z lepszych ruchów Kanonierów w obecnym oknie.

Po ostatnim sezonie ewidentnie widać brak konkurencji na prawej stronie obrony, który z pewnością nie działa motywująco na Hectora Bellerina. Należałoby więc zastanowić się nad alternatywą dla Hiszpana w postaci 22-letniego Holendra z Lyonu, Kenny’ego Tete, który ma za sobą naprawdę dobry debiutancki sezon po transferze z Ajaxu Amsterdam”.

Facebook Comments