Zapowiedzi

ZAPOWIEDŹ: Milan – Arsenal

Sprawa najwyższej wagi, priorytet nad wszystkie inne, klucz, sedno, meritum, jedyna i ostatnia szansa… Przed Arsenalem starcie w 1/8 finału Ligi Europy – odsłona pierwsza. Rywalem napędzone ostatnią dyspozycją, głodne sukcesu, wściekłe bestie Gattuso. Ten mecz nie potrzebuje chyba żadnej specjalnej zapowiedzi – wydaje się, że jakością i ładunkiem emocjonalnym obroni się sam. Początek spotkania na San Siro już we czwartek o godzinie 19:00.

AKTUALNA DYSPOZYCJA

Jeszcze niedawno pojedynek Arsenalu z Milanem byłby perłą w koronie Champions League. Od pewnego czasu obie uznane w światowym futbolu marki wyraźnie jednak straciły na znaczeniu. Niemniej jednak, sytuacja obu drużyn jest diametralnie różna. Rossonerich pod koniec listopada ubiegłego roku pod swoje skrzydła (a może trafniejszym stwierdzeniem byłoby tu: w swoje ręce) wziął Gennaro Gattuso – wybitny były włoski piłkarz znany przede wszystkim ze swojej niezłomności, charyzmy i niepodrabialnego charakteru z minimalnym doświadczeniem na ławce trenerskiej, ale z ogromnym zapałem i wielkim sercem, które od lat bije dla Milanu. Jego podejście do pracy, zawodników oraz szeroko pojętych spraw związanych z klubem sprawiły, że mediolańczycy wygrzebali się z głębokiego dołka, w jakim tkwili od dłuższego czasu i znów zaczynają liczyć się we Włoszech jak i na arenie międzynarodowej. Zespół z San Siro jest zdecydowanie na fali wznoszącej. Aby przypomnieć sobie ich ostatnią porażkę, trzeba sięgnąć pamięcią aż do grudnia 2017, kiedy to ulegli Atalancie 0:2. Od tej pory Milan rozegrał 13 spotkań i nie tylko nie przegrał ani razu, ale wygrał aż 10 z nich (w tym raz po dogrywce i raz po rzutach karnych w Pucharze Włoch)! Ich ostatnie starcie to właśnie rywalizacja pucharowa – w półfinale Copa Italia podopieczni Gattuso odprawili z kwitkiem Lazio w Rzymie po konkursie jedenastek i tym samym zameldowali się w finale, w którym zmierzą się z Juventusem. Natomiast ich ostatni domowy mecz był zarazem ostatnią przygodą z Ligą Europy – wówczas pokonali Ludogorets 1:0 po bramce znanego z boisk Premier League Fabio Boriniego i awansowali do 1/8 finału tych rozgrywek, ostatecznie kończąc rywalizację z Bułgarami na wyniku 4:0. Milan nie zwykł strzelać wielu bramek, lecz z drugiej strony doskonała dyscyplina w defensywie pozwala im tracić ich jeszcze mniej, co jest w futbolu zdecydowanie najważniejsze.

Na przeciwległym biegunie znajduje się obecnie Arsenal. Zespół prowadzony przez Arsene’a Wengera przegrywa ostatnio wszystko jak leci – począwszy od Ostersunds w LE, przez pucharową i ligową rywalizację z Manchesterem City, kończąc na ostatnim starciu z Brighton. Nawarstwiające się problemy prowokują coraz głośniejsze pytania o przyszłość Wengera na Emirates Stadium, co z pewnością nie pomaga ani jemu, ani zawodnikom. Media i kibice prześcigają się w kolejnych obelgach i podkopywaniu i tak dramatycznie niskiej już pewności siebie drużyny, i trudno im się dziwić. Cierpliwość fanów od lat wisiała na włosku, a ostatnie wydarzenia stały się iskierką, która w zupełności wystarczyła, by wzniecić potężny pożar w Arsenalu i wokół niego. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie Liga Europy stała się w tym momencie ostatnim bastionem Wengera i spółki i jeśli nie uda im się go obronić, projekt Francuza powinien dobiec końca. All-in? To nie w jego stylu, ale przyparty do ściany nie ma innego wyjścia.

SYTUACJA KADROWA

Obaj szkoleniowcy nie będą mieli pełnego komfortu przy ustalaniu wyjściowych XI na czwartkową batalię. W znacznie lepszym położeniu wydaje się być jednak szkoleniowiec gospodarzy, Gennaro Gattuso, który nie będzie mógł skorzystać z usług Andrei Contiego oraz Marco Storariego. Wenger natomiast będzie musiał radzić sobie bez kilku swoich podstawowych zawodników. Jak potwierdził na przedmeczowej konferencji, poza kadrą meczową z pewnością znajdą się: Lacazette, Monreal, a także Bellerin. Do listy nieobecnych należy też dopisać oczywiście Santiego Cazorlę. Nieuprawniony do gry w tych rozgrywkach jest za to Pierre-Emerick Aubameyang.

PRZEDMECZOWE CIEKAWOSTKI

  • Arsenal i Milan mierzyły się ze sobą sześciokrotnie, a między nimi panuje idealny remis: dwukrotnie zwyciężał Arsenal, dwukrotnie Milan, a dwa razy obie ekipy schodziły z placu niepokonane
  • Ostatnie spotkanie Milanu i Arsenalu to starcie w 1/8 Champions League w 2012 roku. Wówczas Milan wygrał u siebie 4:0, a na Emirates Stadium padł wynik 3:0 dla Arsenalu, co oczywiście nie wystarczyło, by odrobić straty
  • Ostatnia kolejka Serie A została przełożona z powodu nagłej śmierci Davide Astoriego – oznacza to, że Milan do meczu z The Gunners przystąpi po ośmiodniowej przerwie
  • AC Milan w ostatnich 21 spotkaniach Ligi Europy przegrał tylko raz

Przewidywany skład Arsenalu: Ospina – Chambers, Mustafi, Koscielny, Kolasinac – Xhaka, Ramsey – Ozil, Wilshere, Mkhitaryan – Welbeck

Typ Armatek: 1:0

Facebook Comments