Aktualności

“Wiadomość Petra Cecha do kibiców zasługuje na duży szacunek”

Arsene Wenger przeanalizował występ Arsenalu – i odpowiedział na tweeta Petra Cecha – podczas konferencji prasowej po niedzielnej porażce przeciwko Brighton. Oto, co powiedział:

Na temat meczu…

Mieliśmy trudności z wejściem w mecz i bardzo dużo cierpieliśmy w pierwszej połowie. Po tym, podobnie jak i mentalnie, walczyliśmy również z własnymi słabościami. Brak pewności siebie, związany z aspektem fizycznym, sprawił, że zaczęliśmy popełniać błędy i tracić piłkę. Ogólnie rzecz biorąc, popełniliśmy kilka błędów w defensywie, z których skorzystali nasi rywale. Druga część spotkania należała już do nas. Jednak fizycznie brakowało nam odrobiny ostrości i świeżości, żeby zrobić różnicę. W tej chwili mamy zbyt wiele gier do rozegrania i płacimy za to wynikami tych spotkań. To trudne.

Jak wyjść z tej sytuacji…

Nic nie trwa wiecznie. Musimy iść dalej do przodu, aby od razu odzyskać równowagę, ponieważ graliśmy w czwartek, niedzielę, czwartek i znowu w niedzielę. Jest to fizycznie prawie niemożliwe dla niektórych zawodników, którzy grali we wszystkich spotkaniach. Musimy więc najpierw odzyskać siły i przygotować się na czwartkową noc.

Na temat fanów, którzy byli na stadionie…

Słuchajcie, mogę zrozumieć frustrację. Myślę, że zawsze jest ciężko, kiedy rozgrywasz finał Pucharu Ligi w środku sezonu i nie odnosisz triumfu. Przynosi to wiele negatywnych emocji. Byliśmy cztery razy w ciągu ostatnich pięciu lat w finale, wygraliśmy trzy i przegraliśmy jeden. Negatywność przegrania finału oraz fakt, że nie jesteśmy na dobrej pozycji w lidze, oczywiście uderza nas mocno.

Czy może rozwiązać ten problem…

Tak, ponieważ zrobiłem to już nie raz, ale po raz pierwszy w życiu przegrywam tak wiele spotkań w tak krótkim odstępie czasu. Wierzę w naszą jakość. Do tej pory zawsze to robiłem [rozwiązywałem problemy] i wciąż wierzę, że mogę to zrobić.

O tym, czy drużyna nie zaczęła tego meczu zbyt spokojnie…

Rozgrywając wiele spotkań, czasem trzeba wejść w rytm gry. Mieliśmy ciężkie nogi i dużo cierpieliśmy w pierwszej połowie. Przeciwnicy zagrali bardziej agresywnie od nas w pierwszej części spotkania, można to było zobaczyć. W drugiej połowie wróciliśmy do naszego tempa i zdominowaliśmy grę. Ale wciąż brakowało nam niewiele, aby zrobić różnicę i wrócić do 2-2.

Na temat szczerego wpisu Petra Cecha na Twitterze, w którym przeprasza fanów za swój występ…

Uważam, że zasługuje na wiele szacunku, ponieważ ciężko jest samemu ocenić swój występ. Myślę, że jest bardzo inteligentnym facetem, bardzo profesjonalnym facetem. Ratował nas w różnych sytuacjach, dziś popełnił błąd, ale jako menedżer i klub musimy z tym żyć. Kiedy zawodnicy dobrze sobie radzą i gra się układa, zbieramy pochwały. Kiedy natomiast występuje sytuacja odwrotna, musimy wziąć na siebie jej skutki i jakoś z tym żyć.

O mowie ciała zespołu i braku przywódcy w nim…

To zawsze ma miejsce, gdy nie wygrywasz. Możecie przyznać mi rację lub nie, ale uważam, że teraz wygląda to na bardziej oczywiste, że zespół szuka pewności siebie. W ostatnich dwóch meczach daliśmy od siebie bardzo dużo, a i tak przegrywaliśmy 3-0 już przed przerwą [w czwartek]. Ciężko przyjąć to do siebie. Dzisiaj, już po 20 minutach straciliśmy dwie bramki. Zawody, plus fakt, że popełniliśmy błędy w defensywie – w tej sytuacji może wyglądać na to, że brakuje nam liderów. Nie wierzę w to – po prostu uważam, że musimy pozostać pozytywni w negatywnym otoczeniu i pokazać, że mamy charakter.

O swojej przyszłości i niepewności…

Szczerze mówiąc, w tej chwili moja przyszłość nie jest moim głównym zmartwieniem. Myślę tylko i wyłącznie o tym, aby Arsenal wygrywał jak najwięcej spotkań, a potem zobaczymy, dokąd to wszystko zmierza. Postaram się dać z siebie wszystko, tak długo, jak tu jestem i zrobić wszystko, aby przywrócić zespołowi większą pewność siebie. Najpierw musimy zregenerować się fizycznie. Terminarz, który mamy w tej chwili, jest nieco zbyt wymagający.

Czy jest pewien, że zostanie…

Nie chcę już dziś mówić o mojej przyszłości.  Jestem wystarczająco długo w tej pracy, aby wiedzieć, że najważniejsze jest, aby skupić się na tym, co ważne – by dawać z siebie wszystko z pełnym zaangażowaniem.

BY: KONRAD IDZI

Facebook Comments