Oceny pomeczowe

OCENY: Arsenal 0 – 3 Manchester City

Chyba nie ma co się zbytnio rozpisywać . City zdominowało mecz i pokazało w jakim miejscu jest teraz Arsenal. W dzisiejszym meczu obrona wyglądała jak szwajcarski ser, a druga linia nie była w stanie podjąć walki z graczami Guardioli. 

David Ospina [5/10] – trzeba stwierdzić, że Ospina był najlepszym zawodnikiem Arsenalu. Nie można go winić za stracone bramki, co miał do złapania to złapał. Radził sobie też w sytuacjach kiedy dostawał fatalne podania (np. od Chambersa).

Nacho Monreal [3/5] – trudno ocenić Hiszpana bo grał krótko. Do momentu zmiany poprawny występ.

Skhodran Mustafi [2/10] – to co zrobił przy pierwszej bramce dla City jest trudne do zrozumienia i nawet nie ma co próbować. Poza tą sytuacją nie popełnił więcej błędów, ale poziom linii obronnej Kanonierów stał dzisiaj na najniższym poziomie.

Laurent Kościelny [3/10]  – Zagrał na lewej stronie 3 osobowego bloku obronnego i miał mniej okazji od wykazania się, gdyż to prawą stroną atakowało City. Nie popełnił rażących błędów, ale ogólny opis całej obrony może być tylko jeden „szwajcarski ser”.

Calum Chambers [2/10] – Anglik według statystyk zaliczył dzisiaj sporo odbiorów i przechwytów piłki. Najwięcej w zespole Arsenalu. Jednak niewiele zmienia to ogólny obraz, że Anglik to zawodnik słabiutki. W jego zagraniach brakowało spokoju.

Hector Bellerin [1/10] – do spółki z Chambersem zostawili dzisiaj autostradę dla piłkarzy Pepa Guardioli. Z Przodu Hiszpan też nic nie pokazał. Zdecydowanie Bellerin potrzebuje konkurenta do gry w pierwszy składzie. Może to sprawi, że wróci do lepszej formy.

Granit Xkaha [3/10] – cały środek pola został zdominowany przez piłkarzy z Manchesteru. Szwajcar walczył jak to ma z zwyczaju, ale to było za mało.

Aaron Ramsey [3/10] – Razem z Xhaką nie potrafił pociągnąć drugiej linii Arsenalu. Nie popełniał błędów jednak od pomocników oczkuje się znacznie więcej.

Mesut Ozil [2/10] – nie potrafił wziąć na siebie ciężaru rozgrywania piłki. Poza pierwszą akcją i podaniem do Aubameyanga nic nie wniósł do gry ofensywnej. Miał być liderem w ofensywie ale zawiódł.

Jack Wilshere [2/10] – tak jak reszta zawodników ofensywnych Arsenalu pokazał niewiele albo nawet nic.

Pierre Emeric Aubameyang [3/10] – Gabończyk trochę powalczył starał się wykorzystywać długie piłki od kolegów, ale trudno mu było coś stworzyć, gdy był osamotniony na połowie City. Koledzy z pomocy nie tworzyli sytuacji, a jedyną dobrą okazję miał na samym początku po podaniu Ozila.

Sead Kolasinac [3/10] – Bośniak zagrał solidnie w obronie, choć trzeba przyznać, że City w dzisiejszym meczu obrało na cel głównie prawą stronę obrony Kanonierów. Ponad to często podłączał się do akcji ofensywnych.

Danny Welbeck [2/5] – zagrał, nie miał żadnej okazji, niczym pozytywnym ani negatywnym się nie wyróżnił.

Alex Iwobi [2/5] – komentator meczu stwierdził, że jest to druga najlepsza opcja do zmiany dla Arsena Wengera w tym meczu. Miał rację i to fatalnie świadczy o tym jak wygląda kadra Kanonierów. Co do samego występu Alexa to tak samo jak Welbeck niczym się nie wyróżnił.

Facebook Comments