Aktualności

ZAPOWIEDŹ: Arsenal – Manchester City

Finał finałów, prestiż po wieki, miejsce w panteonie największych zwycięzców w historii…można się śmiać, ale ten mecz jest jedną z dwóch pozostałych okazji Arsenalu na jakiekolwiek trofeum w tym sezonie. Liga – 27 punktów straty do lidera, FA Cup pożegnało “Kanonierów” już w trzeciej rundzie za sprawą drugoligowego Nottingham Forest. Została Liga Europy, gdzie już czeka odzyskujący formę Milan, oraz Carabao Cup, gdzie w będącym obiektem tej zapowiedzi finale trzeba pokonać niezwykle mocnych żołnierzy Guardioli. 

Aktualna forma

City w ostatnim meczu zanotowało solidną wpadkę, przegrywając na wyjeździe z zajmującym trzecie miejsce w League One Wigan i odpadając tym samym z rozgrywek Pucharu Anglii. Wcześniej – wysokie zwycięstwo nad Basel w Lidze Mistrzów (4:0), wygrana z Leicester w Premier League (5:1), remis z Burnley i pewne 3:0 u siebie z West Bromem. Ciężko więc stwierdzić, żeby przegrana po bramce będącego w FA Cup naprawdę “on fire” Willa Grigga miała zwiastować spadek formy piłkarzy z niebieskiej części Manchesteru. Wręcz przeciwnie – należy się spodziewać, że pozbawieni szansy na kwadruplet będą walczyć o nieco mniej prestiżowy, bo bez najważniejszego pucharu krajowego, ale nadal tryplet.

Arsenal również nie uniknął ostatnio wpadki, być może równie spektakularnej jak ta ich dzisiejszego przeciwnika, ale za to o wiele mniej brzemienną w skutkach. Przegrana 1:2 na własnym stadionie ze szwedzkim Östersunds chwały z pewnością nie przynosi, ale przy zaliczce z poprzedniego meczu (3:0) premiowała awansem “Kanonierów” do kolejnej rundy Ligi Europy. Wcześniejsze spotkania to porażka w derbach z Tottenhamem 0:1, wysoka wygrana nad Evertonem (5:1) oraz przegrana z walczącym o utrzymanie Swansea 1:3. Tak naprawdę ciężko spodziewać się, co pokaże nam dziś Arsenal, ponieważ z pewnością na boisko wybiegnie inna jedenastka, niż ta podejmująca gości ze Szwecji. Pozostaje mieć nadzieję, że pozostawi po sobie lepsze wrażenie, a do klubowej gabloty doda kolejny krajowy puchar.

Statystyki i ciekawostki

  • Do tej pory Arsenal siedmiokrotnie występował w finale Pucharu Ligi. Przegrywał pięć razy – najwięcej finałowych porażek w historii tych rozgrywek. Wygrywał w 1987 i 1993 roku.
  • Dla City będzie to szósty taki finał, a trzeci w ostatnich pięciu sezonach. Przegrali tylko raz i to dość dawno, bo w 1974 roku.
  • To pierwsze spotkanie obu zespołów w finale krajowego pucharu. Na Wembley obie ekipy walczyły dwukrotnie i za każdym razem górą był Arsenal. W 2014 roku wygrał w meczu o Tarczę Wspólnoty (3:0), a w zeszłym sezonie półfinał Pucharu Anglii (2:1).
  • City przegrało zaledwie jedną z ostatnich pięciu potyczek z Arsenalem, wygrywając dwa razy i notując tyle samo remisów.
  • Ostatni mecz obu drużyn w lidze to wygrana Manchesteru 3:1.
  • Arsenal zdobył zaledwie sześć goli w obecnych rozgrywkach Carabao Cup. Nigdy żaden zespół nie doszedł do finału tego pucharu, zdobywając po drodze tak mało bramek.
  • Guardiola przegrał jeden ze swoich ostatnich siedmiu finałów – w Copa del Rey przeciw Realowi w 2011 roku.
  • Wenger zwyciężył w siedmiu z dziesięciu finałów, do jakich dotarł z Arsenalem, a dwie ostatnie takie porażki przypadły na Puchar Ligi – w 2007 roku przeciw Chelsea i 2011 roku z Birmingham City. Ten ostatni mecz pamięta dwóch obecnych “Kanonierów” – Laurent Koscielny i Jack Wilshere.
  • Leroy Sane i Bernardo Silva odpowiadają za połowę bramek Manchesteru City w tej edycji Carabao Cup (odpowiednio 3 bramki i 1 asysta oraz 1 bramka i 3 asysty).

Przewidywane składy

Arsenal: Ospina, Bellerin, Mustafi, Koscielny, Monreal, Xhaka, Ramsey, Wilshere, Welbeck, Ozil, Aubameyang.

Manchester City: Bravo, Walker, Kompany, Otamendi, Zinchenko, Fernandinho, Silva, De Bruyne, Sterling, Sane, Aguero.

Typ Armatek

Arsenal 2:1 Manchester City

Początek meczu w niedzielę 25 lutego o 17:30.

Facebook Comments