Zapowiedzi

ZAPOWIEDŹ: Arsenal – West Ham

Już we wtorek, 19 grudnia, Arsenal zmierzy się w derbach Londynu z West Hamem. Stawka jest wielka, albowiem zwycięzca wywalczy sobie awans do półfinału Carabao Cup. Choć rozgrywki te nie powinny stanowić priorytetu dla Kanonierów, to możliwość zagrania na Wembley Stadium zawsze jest wyjątkowa i The Gunners z pewnością nie odpuszczą tego spotkania.

FORMA

Drugi garnitur Arsenalu, który zapewne ujrzymy we wtorkowych derbach, radzi sobie w bieżącym sezonie nadzwyczaj dobrze. Zestawienie, które Arsène Wenger przygotowuje na mecze Pucharu Ligi i Europa League przegrał tylko jedno spotkanie (po kontrowersyjnym rzucie karnym w wyjazdowym spotkaniu z Kolonią). W poprzednich rundach EFL Cup Kanonierzy wyeliminowali zespoły z niższych lig, najpierw pokonując Doncaster Rovers (1-0), a następnie odprawiając z kwitkiem Norwich City (2-1 po sensacyjnym występie Eddiego Nketiaha). Młoty będą zatem teoretycznie najcięższą dotychczasową przeszkodą dla Arsenalu.

West Ham, w odróżnieniu od swoich rywali, musiał przejść już trzy rundy Carabao Cup ze względu na brak uczestnictwa w europejskich pucharach. W pierwszych dwóch dość pewnie rozprawili się z niższoligowymi przeciwnikami wygrywając 2-0 z Cheltenham Town i 3-0 z Boltonem. W 1/8 finału pokonali inny zespół z północnego Londynu, a zatem Tottenham (3-2), dokonując zaskakującego ‘comebacku’.

SYTUACJA KADROWA

Francuski szkoleniowiec Arsenalu nie będzie mógł skorzystać we wtorek z usług dwóch długoterminowych nieobecnych, a więc Santiego Cazorli i Aarona Ramseya. Zarówno Hiszpan, jak i Walijczyk powinni wrócić na boiska w styczniu.

David Moyes może mieć niemały ból głowy przy wyborze składu. Z kadry szkockiego menadżera na sto procent wypadną José Fonte zmagający się z kontuzją pleców, Sam Byram, Cheikhou Kouyaté, a także zawieszony za symulację w ostatnim meczu Manuel Lanzini. Były trener Manchesteru United nie będzie mógł liczyć także na swojego kapitana, Marka Noble’a i innego środkowego pomocnika, Edimilsona Fernandesa. Pod znakiem zapytania stoją występy Pablo Zabalety, Marko Arnautovicia i Andy’ego Carrolla.

STATYSTYKI I CIEKAWOSTKI

  • Wtorkowy mecz będzie trzecim pomiędzy Arsenalem a West Hamem w Pucharze Ligi. Młoty zwyciężyły w 3. rundzie w październiku 1966 roku, Kanonierzy zaś w ćwierćfinale w styczniu 1998 roku.
  • Po wzajemnym eliminowaniu się, oba zespoły kończyły zmagania w tych rozgrywkach przegrywając w półfinale.
  • West Ham był pierwszym zespołem, który pokonał Arsenal na Emirates Stadium. Miało to miejsce w kwietniu 2007 roku. Od tamtej pory przegrali aż siedem z dziewięciu meczów (jedna wygrana i jeden remis).
  • The Gunners ponosili klęskę w ostatnich czterech domowych meczach z rywalami z Premier League. W zeszłych rozgrywkach Arsenal uległ w ćwierćfinale późniejszym finalistom, czyli Southampton (0-2).
  • The Hammers mogą uzyskać półfinał EFL Cup po raz drugi w ciągu pięciu sezonów. W poprzednich 23 kampaniach tylko raz udało im się wskoczyć do czołowej czwórki tego turnieju.
  • Puchar Ligi to jedyne krajowe trofeum, którego w swojej gablocie nie ma Arsène Wenger. Pod jego wodzą Arsenal dochodził do finału dwa razy. Wtorkowa potyczka będzie dla niego czternastym ćwierćfinałem tych rozgrywek (awansował do 1/2 przy sześciu okazjach).
  • Eddie Nketiah zdobył w poprzedniej rundzie dublet, który wysłał Kanonierów do ćwierćfinału. Młody napastnik stał się dzięki temu pierwszym zawodnikiem urodzonym po objęciu Arsenalu przez Wengera, który zdołał strzelić bramkę dla klubu.
  • Żaden zawodnik, który brał udział w Pucharze Ligi w tym sezonie, nie miał udziału przy większej liczbie goli niż Andre Ayew (trzy gole i asysta).

Przewidywany skład: Ospina – Debuchy, Chambers, Holding, Kolašinac – Coquelin, Elneny – Walcott, Nelson, Welbeck – Giroud

Typ Armatek: 2-1

Facebook Comments