Aktualności Oceny pomeczowe

Oceny: Arsenal- Huddersfield

Świetny wynik i naprawdę niezła gra w wykonaniu Arsenalu, chociaż do 68 minuty nie zapowiadało się, że ten mecz zakończy się w ten sposób. Do tego momentu mimo jednobramkowego prowadzenia, Kanonierzy nie rozgrywali najlepszych zawodów. Ostatecznie wygrana aż 5:0 zapewnia nam utrzymanie na 4 miejscu i powiększenie przewagi nad Tottenhamem.

PETR CECH [6/10]- W zasadzie przez całe spotkanie nie miał nic do roboty. Jedna fenomenalna interwencja i jeden błąd, który o mało co nie skończył się kuriozalnym samobójem to jego dzisiejszy dorobek.

LAURENT KOSCIELNY [7/10]- Nie ustrzegł się paru błędów, ale w ogólnym rozrachunku był to kolejny naprawdę dobry mecz w wykonaniu naszego kapitana. Trzeci mecz z rzędu na zero z tyłu.

SHKODRAN MUSTAFI [7/10]- Od kiedy Niemiec wrócił do składu, Arsenal ciągle czeka na utratę gola. Kolejny świetny mecz byłego gracza Valencii i kolejne czyste konto.

NACHO MONREAL [7,5/10]- Poza naprawdę solidną grą w obronie, dorzucił swoje trzy grosze do poczynań ofensywnych. Jak na razie Nacho jest jedna z najjaśniejszych postaci tego sezonu w drużynie The Gunners.

HECTOR BELLERIN [6/10]- Hiszpan był często pod grą i brał udział w każdej akcji Arsenalu, jednak jego szarże nie przynosiły żadnych korzyści. Często brakowało opanowania przy finalnym zagraniu.

SEAD KOLASINAC [6,5/10]- Zagrał identycznie jak jego kolega z drugiej strony, jednak on dorzucił dzisiaj do swojego dorobku asystę, dzięki czemu jego ocena jest lekko podwyższona. Poza tym bez szału.

GRANIT XHAKA [7/10]- Parę razy zdarzyły mu się niefrasobliwe straty, jednak poza tym ładnie rozdawał piłki i czyścił środek pola. Szwajcar powoli zaczyna się spłacać.

AARON RAMSEY [8/10]- Walijczyk był w zasadzie wszędzie na boisku. Brał udział w każdym ataku i umiejętnie rozgrywał piłkę. Dorzucił dodatkowo dwie asysty z czego pierwsza przy trafieniu Lacazetta była wyjątkowej urody. Zmieniony w 72 minucie przez Jacka Wilshera.

MESUT OZIL [10/10 MOTM]- Absolutnie fenomenalny mecz w wykonaniu naszego magika. Posyłał wyśmienite piłki do kolegów i, zupełnie jak nie on, walczył o każdą piłkę w defensywie. Do tego gol i dwie asysty w przeciągu 4 minut, absolutna maestria.

ALEXIS SANCHEZ [7/10]- Jedynym pozytywem był dzisiaj gol na 3:0, poza tym nie był to mecz Chilijczyka. Dużo strat i nieudanych zagrań. W 72 minucie wszedł za niego Danny Welbeck.

ALEXANDRE LACAZETTE [4/5]- W pierwszej połowie był najlepszym zawodnikiem na boisku. Szybko strzelił bramkę, świetnie grał bez piłki, umiejętnie odgrywał kolegom i wracał się do defensywy. Szkoda, że z powodu kontuzji nie wybiegł na drugą połowę spotkania bo jego grę oglądało się dzisiaj z przyjemnością.

ZMIENNICY:

OLIVIER GIROUD [4/5]- Nie był tak aktywny jak Lacazette, ale zrobił co do niego należało. Strzelone dwie bramki nie pozwalają mu wystawić innej oceny.

JACK WILSHERE, DANNY WEBECK [-/5]- Weszli na murawę kiedy już było pozamiatane i nie zdążyli pokazać się ani z dobrej ani ze złej strony.

 

Facebook Comments