Aktualności

“Kontuzja Cazorli najgorszą, jaką widziałem”

Arsène Wenger, trener Arsenalu, przyznał niedawno, że kontuzja kostki Santiego Cazorli to najgorszy uraz, z jakim spotkał się w trakcie swojego pobytu w Londynie.

Gwoli przypomnienia – Hiszpan zszedł z boiska w meczu przeciwko Łudogorcowi w Lidze Mistrzów nieco ponad rok temu, czując ból w okolicach kostki. Choć początkowo problem nie wydawał się aż tak poważny (mówiło się o miesiącu przerwy), to Santi musiał przejść operację. W czasie leczenia wdała się infekcja, która nie pozwalała ranie się zagoić, przez co pomocnik zdecydował się na kolejny zabieg i stracił osiem centymetrów ścięgna Achillesa. Potem usłyszał od lekarza, że jest prawdziwym szczęściarzem, bo nie stracił stopy i wciąż może chodzić. Mimo tego, że problemy z kostką Cazorli trwają z przerwami od 2013 roku, Wenger wierzy, że były gracz Malagi wróci do gry już w styczniu.

“To jest najgorszy uraz, z jakim się spotkałem” – stwierdził Francuz. “Zaczęło się od ukłucia bólu, ale potem było tylko gorzej i gorzej. Jest mi niezwykle przykro, bo wiem, jak bardzo Santi kocha grać w piłkę i jak bardzo chciałby być na boisku. Czasami ciężko mi uwierzyć, że to się dzieje”.

“Widziałem go miesiąc temu i poleciłem mu przygotować się na powrót najlepiej jak to możliwe. Ma odpowiednich ludzi wokół siebie, którzy o niego dbają. Nie zgłosiłem go do żadnych rozgrywek, bo mam nadzieję, że będzie do mojej dyspozycji w styczniu” – kontynuuje, a na pytanie o plotki głoszące, że być może Cazorla będzie zmuszony zakończyć karierę, ucina krótko: “Nie mówcie tak. Mam nadzieję, że to się nie stanie”.

Facebook Comments