Oceny pomeczowe

Oceny pomeczowe: Manchester City- Arsenal

Koniec. Arsenal przegrywa 3:1 z ekipą Pepa Guardioli i traci już do The Citizens 12 punktów. O samym meczu można powiedzieć tylko tyle, że jest to przegrana całkowicie zasłużona, Kanonierzy byli gorsi od gospodarzy w dosłownie każdym aspekcie gry i 20 minut dobrej gry na całe 90 nie wystarczy żeby pokonać tak grające City. Kto wie jak mecz potoczyłby się, gdyby sędzia zauważył spalonego Davida Silvy przy bramce na 3:1, która ewidentnie podcięła Arsenalowi skrzydła.

PETR CECH [6/10]- Zagrał dobre spotkanie, nie raz ratując nam cztery litery. Przy bramkach nie miał zbyt wiele do powiedzenia, jednak 3 bramki stracone nie pozwalają podnieść noty.

LAURENT KOSCIELNY [5/10]- Najsolidniejszy w defensywnym trio. Francuz często przecinał akcje i dobrze się ustawiał, jednak nie ustrzegł się błędów. Ocenę obniża również żółta kartka.

FRANCIS COQUELIN [3/10]- Pomysł, żeby Coq zagrał dzisiaj w środku defensywy był kompletnie nietrafiony. Widać było, że Francuz niezbyt pewnie czuje się na tej pozycji, często źle się ustawiając i niedokładnie wyprowadzając piłkę. Na plus parę udanych wślizgów. Zmieniony w 56 minucie przez Lacazetta.

NACHO MONREAL [3/10]- Nie był to ten Nacho, który został nominowany do statuetki piłkarza października w Premier League. Popełnił parę błędów i grał bardzo nerwowo, czego kulminacją był sprokurowany rzut karny.

HECTOR BELLERIN [3/10]- Nie dał za wiele w ataku, a Leroy Sane wielokrotnie mu uciekał. Był to po prostu słaby występ w wykonaniu Hiszpana.

SEAD KOLASINAC [5/10]- Starał się jak mógł, szarpał w ataku i dość dobrze radził sobie w defensywie, jednak on też zaprezentował się o wiele gorzej niż ma to w zwyczaju. Być może dokuczał mu wciąż uraz, którego nabawił się w meczu z Łabędziami.

GRANIT XHAKA [2/10]- Parę udanych podań i… to by było na tyle. Szwajcar podawał w większości niecelnie i został całkowicie zdominowany przez środek pola City. Do tego żółta kartka za pyskówki do sędziego. Zmieniony w 78 minucie przez Giroud.

AARON RAMSEY [6/10 MOTM]- Był cały czas pod grą i widać było, że bardzo się starał. Nie zaliczał głupich strat i mógł wyrównać stan meczu na 1:1, jednak jego strzał zatrzymał Ederson. Do tego jeszcze asysta przy bramce Lacazetta sprawia, że był on dzisiaj najlepszym graczem środka pola.

ALEX IWOBI [3/10]- Czemu w tak ważnym meczu Arsene Wenger postawił na Nigeryjczyka będącego raczej w średniej formie? Odpowiedź na to pytanie zna tylko Francuz. Alex nie dał drużynie nic w ofensywie, na jedyny plus zasługuje fakt, że wracał się do obrony. Zmieniony w 78 minucie przez Wilshera.

MESUT OZIL [2/10]- Niemiec w dzisiejszym meczu nie istniał. Żadnych ciekawych zagrań i sporo strat nie pozwalają wystawić mu wyższej noty. Do tego dostał jeszcze głupią żółtą kartkę.

ALEXIS SANCHEZ [4/10]- Starał się rozgrywać akcje, często cofając się po piłkę co sprawiało, że często brakowało go w polu karnym. O jego występie nic dobrego poza tym, że mu się chciało, nie można powiedzieć.

ZMIENNICY:

Alexandre Lacazette [3/5]- Wszedł na boisko i strzelił bramkę kontaktową, jednak poza tym praktycznie nie istniał.

OLIVIER GIROUD, JACK WILSHERE [-/5]- Nie zdążyli się pokazać z żadnej strony.

Facebook Comments