Aktualności Publicystyka

Kim jest Edward Nketiah? Historia młodego Kanoniera

Niechciany w Chelsea ze względu na bycie “zbyt małym”, bohater Arsenalu w ostatnim meczu Carabao Cup przeciwko Norwich, gdzie wchodząc w trudnym momencie najpierw dał Kanonierom wyrównanie, żeby następnie w dogrywce przypieczętować zwycięstwo i awans do następnej fazy pucharu. Eddie Nketiah – bo o nim mowa, jest od niedawna na ustach wielu osób, gdzie wielu wierzy w to, że młody napastnik będzie w przyszłości brylować w ataku, miejmy nadzieję – Arsenalu.

Świat elitarnej młodzieżówki w Londynie jest jak wioska. Są to słowa Davida Courta – jednej ze starszych osób, które pracują w ostatnich latach z młodymi piłkarzami w Arsenalu. Wszyscy znają wszystkich. Młodzi piłkarze, trenerzy, rodziny, skauci – wszyscy spotykają się na meczach młodzieżówki, meczach regionalnych i tych akademickich. Kiedy Eddie Nketiah został odepchnięty z drużyny Chelsea do lat 14, nowina rozeszła się szybko.

Bob Arbeb, szef rekrutacji akademii w tamtym czasie zaprosił do siebie młodego pomocnika Arsenalu – Joe Willocka, żeby sprawdził nazwisko zwolnionego przez Chelsea napastnika. Willock odpowiedział “Naprawdę został zwolniony? On jest świetny! Za każdym razem gdy gra przeciwko nam zdobywa bramki”. Arsenal zaprosił na testy Eddiego, gdzie młodzian miał okazję zagrać w spotkaniu przeciwko West Hamowi. Oczywiście Anglik pomógł sobie w osiągnięciu celu. Cały sztab obserwował i nie dowierzał. Willock nie przesadzał.

Liam Brady był wówczas szefem rozwoju młodzieży w tamtym okresie, gdy charakterystyka Eddiego zaciekawiła wszystkich. “Jest to zasada Premier League – i jest to dobra zasada, gdy bierzesz chłopca na wypożyczenie. Jest to okres sześciu tygodni” – powiedział Brady. “Jest to wystarczająco dużo czasu dla chłopca i klubu aby wydać osąd. Wyrósł on spośród wszystkich. Nie jest łatwo gdy mówi się, że musisz opuścić klub. On jednak jest odważny i wykorzystał swoją okazję. Podpisaliśmy z nim kontrakt, jednak on nie przestał strzelać”.

W poniedziałek młode pokolenie Arsenalu, w której byli m.in. Nketiah, Willock, DaSilva i Reiss Nelson, wyruszyli na boisko treningowe Tottenhamu, aby zobaczyć jak radzą sobie ich koledzy z drużyny do lat 23. Zwykle powinni być oni razem z zespołem cały czas, jednak w niespełna 36 godzin świat Eddiego Nketiaha uległ transformacji. Zaliczył on debiut na Emirates Stadium w pucharze ligi przeciwko Norwich, najpierw wyrównując po kilkunastu sekundach, po tym jak pojawił się na boisku, a także zdobywając bramkę dającą zwycięstwo, pokazując tym samym 60 000 tysięcznej widowni to co ma najlepsze – wykończenie. Znikąd zaczęły pojawiać się głosy wymieniające jego nazwisko na Twitterze, przybyły również wiadomości od Thierry’ego Henry’ego, komplementy ze strony Arsene Wengera, została nawet edytowana strona z jego imieniem i nazwiskiem, gdzie można było zobaczyć nazwisko piłkarza jako “Edward Keddar Pele Maradona Ronaldinho Kaka Nketiah”

Napływ tego wszystkiego mógł uderzyć do głowy młodego zawodnika, jednak Court ma nadzieję, że Eddie jest dobrze ułożony, otoczony kochającą i wspierającą rodziną, żeby nie ulec pokusie i się nie dać ponieść. “Nie sądzę, abym wcześniej widział taki debiut, w którym tłum był tak rozgrzany dla piłkarza”. “Ale on jeszcze tego nie dokonał. Potrzebuje on rodziny, która będzie przy nim. Jest świetnym dzieciakiem, a jego rodzina jeździ wszędzie aby oglądać poczynania Eddiego. Miejmy nadzieję, że zostanie na dobrej drodze rozwoju”

Kilka miesięcy temu ojciec Nketiaha widział Courta na spotkaniu młodzieżówki w Borehamwood, podszedł do niego i podziękował, za to, że dali szansę Eddiemu i w niego uwierzyli, pomimo tego, że Chelsea go odrzuciła. Ogólnym powodem tego zajścia było to, że Eddie był zbyt mały i powstawały wątpliwości czy rozwinie się na tyle fizycznie, żeby dać radę w Premier League. Chelsea miała w tym przedziale wiekowym Tammy’ego Abrahama, który był świetnie rozwinięty i dla porównania z Nketiahem był wyższy o 14 centymetrów.

Brady pamięta rozmiary “małej rakiety”. “Można od razu powiedzieć, że jest bardzo sprytnym zawodnikiem, jednak fizycznie zawsze był z tyłu za rówieśnikami. Jednak inną rzeczą, która go wyróżniała to to, że prawie zawsze gdy oddawał strzał, zdobywał bramkę”

Choć Eddie nie jest olbrzymem, jest wystarczająco duży. Zauważyć można było, że Arsene Wenger jest pod wrażeniem tego jak Nketiah przeskoczył dwóch rosłych obrońców Norwich, zdobywając gola głową dającego awans Arsenalowi do następnej rundy Carabao Cup. Chociaż Nketiah ma reputację “naturalnego finiszera” (jego bilans to 48 bramek w 63 meczach pomiędzy u18 a u23 w Arsenalu, a także 7 bramek w 4 meczach dla Anglii u18 i u19), to jest wiele więcej jego zalet niż znakomite wykończenie. “Jest on maszyną do zdobywania bramek” mówi Court. “Piękne jest to, że może zdobyć gola obiema nogami jak i również głową. Porusza się on również świetnie” “Pozostałe zalety można zauważyć podczas jego gry”

Wyraźnie zachwycony tym, czego dokonał Nketiah przeciwko Norwich, Court wysłał wiadomość do Eddiego następnego dnia. “Uczyniłeś nas dumnymi. Teraz słuchaj i się ucz”. Telefon Courta po chwili zabrzęczał. Dostał on odpowiedź od młodego napastnika Arsenalu – “Dziękuje za wiarę we mnie”

Źródło: theguardian.com

Facebook Comments