Oceny pomeczowe

Tottenham – Arsenal 2:0 – pomeczowe oceny.

Ale tutaj nie ma co oceniać. Arsenal po raz kolejny w tym sezonie wyszedł z kupą w gaciach już na pierwszą połowę (którą zresztą powinniśmy już przegrywać 2:0), a w drugiej dopełniło się dzieło zniszczenia ze strony Spurs. Zostaliśmy przyparci do bokserskiego narożnika i w 146 sekund Tottenham zadał nam dwa szybkie ciosy w szczękę po których nie byliśmy w stanie się podnieść jak Władimir Kliczko. Arsene Wenger przegrał ten mecz od początku nie wystawiając na środku obrony Holdinga i umieszczając na lewym wahadle Kierana Gibbsa. Czarę goryczy przelały chyba trzy bezsensowne zmiany, których dokonał francuski menedżer. Do teraz nie wiadomo o co mu chodzi. Jesteśmy bardzo ciekawi jak Arsene wytłumaczy się z tego meczu na pomeczowej konferencji prasowej. Nie zaskoczę Was kiedy powiem, że ten klub potrzebuje zmian, ponieważ każdy fan piłki nożnej już to wie. Na wyróżnienie zasługuje chyba dziś tylko Petr Cech, który jako jedyny zagrał na swoim poziomie. Era Wengera dobiega końca i jest to bezsprzecznie jeden z najgorszych sezonów Francuza w ekipie The Gunners, o ile nie najgorszy. Tym akcentem zakończymy dzisiejsze “oceny”, miłego wieczoru.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *