Ale tutaj nie ma co oceniać. Arsenal po raz kolejny w tym sezonie wyszedł z kupą w gaciach już na pierwszą połowę (którą zresztą powinniśmy już przegrywać 2:0), a w drugiej dopełniło się dzieło zniszczenia ze strony Spurs. Zostaliśmy przyparci do bokserskiego narożnika i w 146 sekund Tottenham zadał nam dwa szybkie ciosy w szczękę 

Czytaj dalej…

Po bardzo rozczarowującym okresie Arsenal w końcu wrócił na zwycięską ścieżką. W ostatnich trzech spotkaniach Kanonierzy zanotowali 3 zwycięstwa, co na pewno dodało pewności i spokoju piłkarzom. Arsene Wenger również jest zadowolony z takiego obrotu sprawy i wierzy, że zespół podtrzyma dobrą passę.

Kiedy w terminarzu widnieją spotkania tych drużyn, ich daty są pozaznaczane w kalendarzu każdego fana Premier League niczym święta. Mowa o North London Derby, które odbędą się w niedzielę, 30 kwietnia, o godzinie 17:30. Dodatkowego smaczku do tej rywalizacji dodaje fakt, iż będą to ostatnie derby na White Hart Lane. Będzie co oglądać! 

Trudno powiedzieć coś dobrego o meczu takim jak ten, ponieważ Kanonierzy bili głową w mur przez 86 minut i do pewnego momentu wyglądało to naprawdę średnio. Zapraszamy na pomeczowe oceny. Petr Cech [7/10] Doświadczony golkiper dobrze się dzisiaj spisał – był pewny na linii, często dobrze wyprowadzał piłkę, kilka razy zdarzyło mu się obronić strzały ze 

Czytaj dalej…